Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 949 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

Trochę duńskich ciekawostek

niedziela, 21 listopada 2010 9:24
Skocz do komentarzy

Poczytuję sobie (i lubię do niej wracać) książkę Iwaszkiewicza „Gniazdo łabędzi”. Przy odrobinie dobrej woli, można ją nazwać tworem blogopodobnym. Zawiera bardzo osobiste przemyśleniami autora, któremu Dania (tak jak mnie) bardzo do gustu przypadła. Widać to wyraźnie już w sposobie opisywania okoliczności duńskiej przyrody. Sporo z tych przemyśleń zaskakuje. Zwłaszcza te komparatystyczne.

 

 Wygląda na to, że i nasz Wyspiański musiał zetknąć się z jakimiś duńskimi okolicznościami, bo słynne  „miałeś chamie złoty róg” znajduje wyraźne odniesienie do historii opisywanej przez mało u nas znanego pisarza okresu romantyzmu Adama Oehlenshlägera. Ten duński poeta (żyjący w latach 1779-1850 syn niemieckiego organisty z Frederiksborga i Dunki) zwany królem poezji nordyckiej, był autorem sporej ilości wierszy, opowiadań, poematów. Zainspirowany historią złotych rogów, znalezionych w XVII i XVIII w. na Jutlandii napisał o nich wiersz. Może Wyspiański czytał, jak to:

„Tańcząc dziewica

Przychodzi na pole

Fiołki ma na czole

A róże na licach

                Z sercem drżącym w łonie

                Pełna zadziwienia....

                Wznosi z czerni błota

                Śnieżną bielą dłoni

                Blask jasnego złota”

.. ..

A historia nieco bajkowa, nieco sensacyjna, nieco kryminalna zdarzyła się naprawdę.

W 1639 r. na jednym z pól w Gallehus koło miasta Tønder młoda dziewczyna znalazła rzeźbiony, pokryty runami róg. Ważył prawie 3 kg (6,5 funta) i był ze szczerego złota.

W 1734 r. – w tym samym miejscu znaleziono kolejny, tylko nieco większy róg (7 funtów).

Oba pochodziły z lat 450-500 n.e. i - po odczytaniu znaków runicznych – mogłyby wnieść nieco ciekawostek do historii Danii. Mogłyby… gdyby nie skradziono ich w 1802 r. wprost z królewskiego gabinetu. Przepadły. Zostały najprawdopodobniej przetopione na sztabki. Miałeś chamie złoty róg – chciałoby się rzec, tylko nie wypada, wszak z pomieszczeń władcy zginęły…

Dziś w Muzeum Narodowym w Kopenhadze można oglądać rekonstrukcje obu rogów wykonane o tyle o ile, czyli na podstawie opisów, rysunków….

Photobucket

A Muzeum można zwiedzać całkowicie za darmo. Wielkie, kilkupiętrowe gmaszysko warte jest osobnego wpisu. Spędziliśmy w nim dwa pełniutkie dni i jeszcze wszystkiego nie zobaczyliśmy.

 

 Iwaszkiewicz wspominał, że są tam unikatowe eksponaty – np.wspaniale zachowana suknia kobiety z epoki brązu… A mnie się wydawało, że w tamtych czasach, to odzież człowiecza była taka bardziej była siermiężna… proszę – tak wygląda konfrontacja moich wyobrażeń z rzeczywistością. Oto najprawdziwsza długa, wełniana suknia sprzed prawie 4 tys.lat.

Photobucket Photobucket

Kobiety nosiły wówczas spódnice maxi i mini – nie był to więc wymysł współczesności. Ozdabiały ubiór bransoletami, zapinkami, naramiennikami… słowem epoka brązu nie była tak siermiężna, jak sobie – nie wiadomo czemu – zakodowałam.

 

 Czy duńskie złote rogi zainspirowały Wyspiańskiego?

Zastanawiał się nad tym Iwaszkiewicz, zastanawiam się i ja…

Skoro Goethe interesował się twórczością Oehlenshlägera, to Wyspiański mógł natrafić na wiersz „Złote rogi” studiując niemiecką literaturę. Spodobało mu się stwierdzenie „zakopane w błoto zadźwięczało złoto”, a stąd już niedaleko do weselnego Chochoła i … ech – chyba się zagalopowałam...

 A skoro już jestem przy Oehlenshlägerze - który dzisiaj obserwuje Duńczyków i całe rzesze turystów z wysokości cokołu przed kopenhaskim Teatrem Narodowym

Photobucket Photobucket

Photobucket - dowiedziałam się przy okazji, że Dania ma dwa równorzędne hymny państwowe. Pierwszy to hymn królewski (Kong Kristian), grany w obecności królewskiej rodziny i drugi – grany podczas świąt państwowych, zawodów sportowych, festynów – Jest taki piękny kraj. Ten pierwszy to stara duńska pieśń, natomiast słowa drugiego napisał nie kto inny, tylko Adam Gottlob Oehlenschläger ....

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

sobota, 21 października 2017

Licznik odwiedzin:  214 026  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 214026
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5149
Bloog istnieje od: 2530 dni

Lubię to