Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 127 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

opactwo w Esrum

niedziela, 28 listopada 2010 9:40
Skocz do komentarzy

Do Citeaux wprawdzie jeszcze nie dotarliśmy (wszystko przed nami). Spenetrowaliśmy za to jedną z pierwszych filii klasztoru w Clairvaux, czyli duńskie Esrum.

Esrum z kolei było matką podszczecińskiego Kołbacza. Z Kołbacza cystersi wywędrowali do Oliwy, Bierzwnika, Mironic, a stamtąd jeszcze dalej.

Photobucket

Klasztor w Esrum powstał w dzikich ostępach północnej Zelandii, nad jednym z największych duńskich jezior o tej samej nazwie – Esrum.

Wybudowali go właściwie benedyktyni (1140). Cystersi – sprowadzeni tu w 1151 r. - przejęli tylko część gotowych budynków, rozbudowując kompleks. Urósł do potężnych rozmiarów. Był jedną z największych budowli w całej Skandynawii. W dobie reformacji (XVI w) został opuszczony i od tego czasu stopniowo popadał w ruinę. Po sekularyzacji klasztoru, część jego pomieszczeń stała się czymś w rodzaju… pałacyku myśliwskiego. Lasów w okolicy dostatek także i dziś, tyle, że na przeciwległym brzegu jeziora rozlokowała się letnia rezydencja królewska.

Photobucket Photobucket Photobucket

Różne były losy klasztornych zabudowań – umiejscowiono tu stadninę koni, koszary dragonów, więzienie, aptekę, pocztę, mieszkania prywatne, magazyny i nawet obóz dla uchodźców.

Chętnie zatrzymywali się tam podczas polowań duńscy królowie. W klasztornym kościele pochowano jedną z królowych - Helvigę ze Szlezwiku (grób, podobnie jak kościół nie przetrwał czasów reformacji).

 

Do dzisiejszych czasów nie dotrwało zbyt wiele. Część budynków spłonęła, część została rozebrana już w XVI w., a cegłę wykorzystano do budowy potężnego zamczyska Kronborg w Helsingorze.

Z wielkiego kompleksu ceglanych budynków zachowało się tylko jedno skrzydło (XIV-wieczne zresztą), w którym mieści się hotel. Zarysy pozostałych zabudowań można obserwować spacerując pomiędzy domkami jednorodzinnymi.

Photobucket Photobucket Photobucket

Od 1997 r. - po przeprowadzeniu kompleksowej renowacji z funduszy państwowych i prywatnych - całość udostępniono zwiedzającym jako muzeum oraz miejsce, gdzie można bezpośrednio dotknąć historii. W surowych pomieszczeniach przedstawiono historię cystersów. W małym sklepiku można nabyć „cysterskie” gadżety ( m.in. pięknie inkrustowane krzyże oraz Kloster - piwo o ponad 1000-letniej historii warzenia). Nie ma też przeszkód, by pod łukowatym sklepieniem piwnicy - w restauracji Broder Rus - skosztować średniowiecznych specjałów

Photobucket Photobucket

Odtworzono klasztorny ogród-zielnik. Kiedyś, z hodowanych tu ziół wytwarzano lecznicze nalewki. Dziś w małej aptece można zobaczyć, jak te rośliny wykorzystywano w średniowieczu.

Ściśle wg klasztornej receptury z 1559 r. produkowany tu jest także żółty ser o nazwie Esrom

Photobucket Photobucket Photobucket

W pobliżu można też oglądać zabytkowy XIX wieczny młyn, zbudowany w miejscu dawnego młyna klasztornego (spłonął).

Photobucket Photobucket

Jest też kącik zabaw dla dzieci (i nie tylko dla nich). W pomieszczeniu nazwanym Jomsborg można zapoznać się z sagą o legendarnym grodzie Wikingów, którego śladów nadal szukają archeologowie na naszym Wolinie. Tu także, wygrzebując z wielkiego kufra odpowiednie szaty, można stać się na moment wojownikiem lub księżniczką a także „pojeździć” na drewnianych koniach. Nawet plac zabaw utrzymano w stylu epoki.

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

(fotki oczywiście powiększają się, kiedy się w nie kliknie)

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 24 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  207 947  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 207947
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5145
Bloog istnieje od: 2441 dni

Lubię to