Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 027 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

Być jak Alibaba

sobota, 08 stycznia 2011 19:19
Skocz do komentarzy

Na przełomie każdego roku świat błyszczy niczym skarb najprawdziwszy. Wokół całe mnóstwo złocistych i rozmigotanych ozdób; wieczorem ma się wrażenie, że otwiera się przed nami Kraina z Tysiąca i Jednej Baśni. Zawsze i nieodmiennie na myśl przychodzi mi wtedy jedyna nasza (jak dotychczas) wizyta w Idar-Oberstein.

Photobucket

To niemieckie dwumiasto (położone w Nadrenii Plataynacie) wryło się w moją pamięć za sprawą skrzyni. Skrzyni po samiuśkie brzegi wypełnionej kamieniami szlachetnymi i półszachetnymi! Klęcząc przy niej, zanurzaliśmy ręce w kolorowej zawartości.. po łokcie, albo i jeszcze głębiej. Chłodne kamyki prześlizgiwały się między palcami … ogrzewały nasze dłonie. Dziwne? Wcale nie. Między tym kamiennym chłodem, a żarliwym gorącem żadnej sprzeczności nie ma. Spróbujcie kiedyś pogrzebać w takim kufrze … 

Photobucket Photobucket

Za jedyne 5 DM (jeszcze nie obowiązywało euro) można było napełnić sobie dowolnymi okazami zamszowy worek. Otrzymywało się go w przedsionku Muzeum Kamieni Szlachetnych – skrzynia stała tuż obok. Możecie mi wierzyć, że naprawdę trudno stamtąd wyjść.

 

Samo muzeum jest jedyne w swoim rodzaju – olbrzymia kolekcja minerałów i najprzeróżniejszych osobliwości przyciąga wzrok, ale migotliwe precjoza zapierają dech w piersiach. Promienne diamenty, przejrzyste i niemal trzepotliwe ametysty, magiczne szmaragdy, rubiny, turmaliny, cudnie oszlifowane ogromniaste brylanty… czego tam nie ma! Chyba wszystkie znane na świecie rodzaje kamieni szlachetnych. Mało tego – oprócz ziemskich, są tam nawet cudeńka kosmiczne.

 

Ogromna ilość witryn (łącznie prawie 300 m długości), a w nich tysiące eksponatów – surowych i oszlifowanych tak misternie, że wydają się wyczarowane a nie wyprodukowane ludzką ręką. Biżuteria, kunsztowne grawerunki, wspaniałe, mikroskopijne rzeźby…

Photobucket - ten drobiazg dla przykładu jest z ametystu (zeskanowałam zakupioną tam widokówkę)


Połączone w jeden organizm Idar – leżące w dolinie potoku Iderbach i Oberstein - wciśnięte w dolinę rzeki Nahe, leży na obszarze Szwarcwaldu. Niegdyś był tu główny ośrodek wydobywania kamieni półszlachetnych i minerałów. Z powodu wyczerpania złóż obecnie pełni funkcję centrum obróbki kamieni i jubilerstwa. Oba miasta specjalizują się w obróbce i zbycie kamieni, biżuterii i różnych durnostojek, które kupuje się z rozpędu, a potem nie bardzo wiadomo, co z nimi zrobić. Turyści narażeni są tu na różne pokusy. Czyż można oprzeć się czarowi zanurzenia rąk po łokcie w skrzyni z barwnymi kamykami i napełnienia nimi całego worka (dokładniej woreczka)? Przecież to prawie, jak w Sezamie Ali Baby.

 

Idar-Oberstein to nie tylko Niemieckie Muzeum Kamieni Szlachetnych. To także Deutsche Diamant- und Edelsteinbörse (Niemiecka Giełda Diamentów i Kamieni Szlachetnych), Edelstein- Erlebniswelt (Centrum Kamieni Szlachetnych), niesamowity Felsenkirche – średniowieczny kościół wbudowany w skalną półkę na wysokości 60m, do którego trzeba się wdrapywać po 250 stopniach.

Photobucket (widok z ok.1785 r. przedstawiony na olejnym obrazie- żródło: Wikipedia)

Tak to wygląda na widokówce

Photobucket

a tak na szkicu skserowanym z broszury o historii kościoła

Photobucket

Kopalnie, warsztaty szlifierskie i złotnicze, zabytkowa fabryka biżuterii (Industriedenkmal Jacob Bengel), zabytkowa szlifiernia wodna (Historische Wasserschleife), ruiny twierdzy i zamek Oberstein… W dodatku półszlachetne kamienie spotyka się tu na każdym kroku, nawet w postaci wielkich brył zdobiących przydomowe ogródki. Słowem - prawdziwa kraina 1001 nocy.

A my byliśmy tu tylko przejazdem… i tylko do jednego muzeum weszliśmy…

Photobucket

Czuję niedosyt. Ogromny.

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

niedziela, 23 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  207 872  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 207872
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5145
Bloog istnieje od: 2440 dni

Lubię to