Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 572 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

francuski łącznik :-)

poniedziałek, 28 marca 2011 20:45
Skocz do komentarzy

Francuskiego nie znam ni w ząb. Po głowie kołacze się zaledwie kilka słów. W mowie rozumiem drugie tyle, w pisanym kojarzę nieco więcej, ale tez nie jest to porażająca ilość słówek. No i nie zmienia to faktu, że osób na co dzień używających tego pięknego języka kompletnie nie rozumiem.

 

Z podróży do Francji zapamiętałam, że jej mieszkańcy nie różnią się specjalnie od nas. Albo nie znają obcych języków, albo doskonale tę znajomość ukrywają (chcąc zmusić obcokrajowców do opanowania francuszczyzny). Jakiekolwiek pytanie zadane w języku Szekspira lub Goethego (że o Mickiewiczu nie wspomnę) zbywają milczeniem, albo… odsyłają w miejsce dokładnie protiwpołożne do szukanego. Doświadczyliśmy tego bez dwóch zdań.

 

Jedynie Murzyn handlujący torebkami u stóp Wieży Eiffela zdawał się posiadać zdolności lingwistyczne.

- Darmo, darmo – zawołał na nasz widok

- Jak za darmo, to biorę – zdecydowała się Koleżanka

- Po co? W domu masz taką samą – zaoponował Mąż Koleżanki

- Ne taki samy. Ne taki samy! – święte oburzenie w jego oczach było zauważalne. Znaczy zrozumiał słowiańskie szeleszczenie. I to dobrze zrozumiał.

 

Wyniósłszy takie wspomnienia (fakt, że sprzed wielu lat) sama sobie się dziwię, że podjęliśmy decyzję wysłuchania francuskojęzycznego wykładu. Organizowane są w naszej książnicy co roku, w ramach Dni Frankofonii, ale jakoś nigdy nas nie ciągnęły. Do czasu. W ubiegłym roku skusił nas temat „Rowerem dookoła Bałtyku”.

 

Photobucket Photobucket

 

Prelegent okazał się znakomitym gawędziarzem z „owsikowym” zacięciem. Znaczy – swój chłop. Opowiadał ciekawie i zabawnie, często wtrącając polskie słówka. Znaczy – reformowalny (później dowiedziałam się, że od 10 lat spędza w naszym kraju do kilku miesięcy rocznie; jest nawet członkiem – uwaga! - Koła Gospodyń Wiejskich).

Żeby wszelcy (podobni nam) językowi analfabeci rozumieli o co chodzi, wykład tłumaczono na bieżąco, w sposób równie zabawny i zajmujący.

Wtedy to właśnie zetknęłam się z Robertem Barthe po raz pierwszy. Zauroczył mnie. To niesamowity człowiek.

W tym roku szliśmy już w ciemno. Skoro o polsko-andegaweńskiej wspólnej historii miał opowiadać właśnie On – pewne było, że nikt na Sali się nie znudzi.

 

Kim jest Robert Bartne?

Globtroterem przemierzającym świat w oryginalny sposób - najczęściej pieszo lub rowerem. Na pokonanie trasy z Paryża do Londynu (pieszo i wpław przez kanał La Manche) potrzebował tygodnia. Szwajcarskie góry zdobywał na jednokołowym rowerze (z pełnym obciążeniem). Pływając w basenie przez okrągłą dobę pobił rekord Guinnessa. Co ciekawe - wszystkie swoje niecodzienne wyczyny łączył z akcjami propagującymi walkę z groźnymi chorobami cywilizacji.

To zresztą tylko niektóre z jego oryginalnych pomysłów.


Photobucket



Sportowiec, wyczynowiec, pieśniarz, bajarz, podróżnik, żongler, instruktor sportowy i teatralny, aktor teatrów ulicznych, klaun, społecznik, wychowawca młodzieży, człowiek pogodny i niezmordowany, przyjaciel ludzi i zwierząt... doskonały ambasador Francji na świecie.

 

 Świetnie śpiewa akompaniując sobie na zabawnym, małym akordeonie. To pewnie instrument turystyczny, bo nigdy się z nim nie rozstaje. Spotkanie z nami również zakończył śpiewająco.

 

Nagranie trochę nie najlepszej jakości, bo po zgraniu z telefonu trzeba je było przekonwertować na format możliwy do przesłania na You Tube. Całe popołudnie przy tym spędziłam. Przetestowałam wszystkie możliwe formaty i we wszystkich głos rozjeżdżał się z obrazem, a obraz wyraźnie tracił na jakości.

Trudno.

Możecie słuchać z zamkniętymi oczami. telefon;-)

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

czwartek, 20 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  207 693  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 207693
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5145
Bloog istnieje od: 2437 dni

Lubię to