Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 127 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

kiedyś trzeba wrócić

sobota, 30 kwietnia 2011 11:21
Skocz do komentarzy

 

Do stałego lądu dobiliśmy w czwartek mocno późnym wieczorem. Do domu było jeszcze ponad 350 km, więc piątek powitał nas na trasie. Tydzień minął błyskawicznie. Przyznam szczerze, że wcale nie chciało nam się wracać.

 

Lubię Danię. Każda z tamtejszych wysp ma własną specyfikę. Dotychczas poznaliśmy najlepiej największą z nich – Zelandię. To na niej przebywamy najczęściej. Nijak nie można tam trafić bez dodatkowych opłat.

 

Drugą co do wielkości – Fionię – łączy z lądową Jutlandią bezpłatny Most Małego Bełtu, ale przejażdżka  18 km mostem (Dużego Bełtu) wymaga już opłacenia myta. Można także skorzystać z połączeń promowych – wówczas dociera się na Lolland albo Falster i stamtąd kilkoma pomniejszymi (pięknymi i już darmowymi) mostami dociera się na stołeczną wyspę. Jeżeli dysponuje się czasem - z Falsteru warto wyskoczyć na chwilę na fosolkowego kształtu wysepkę Møn. Gwarantuję, że widok tamtejszego klifu bałtyckiego pozostanie pod powiekami na zawsze.

 

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

 

Zelandzkie krajobrazy wpływają na mnie wyciszająco. Drogi są porządne, ludzie jacyś mniej nerwowi i rzadko spotyka się tu wariatów za kierownicą. Mnóstwo za to pasących się owiec, koni, krów… rzadziej kóz. Kolorowe (najczęściej żółte lub czerwone) domy ustawione są razem z budynkami gospodarczymi w czworobok – zapewne dla ochrony przed wiatrem. Dachy kryte strzechą są na porządku dziennym. Wjeżdżając w czwartek na prom, widzieliśmy zjeżdżające z niego samochody wypełnione trzciną – pewnie ta zagraniczna jest nieco tańsza.

 

Opisanych w fachowej literaturze i źródłach historycznych kurhanów (i pojedynczych dolmenów) jest tu tak dużo, że każda okrągła góreczka kojarzy się tylko z jednym.

 

Wracając do domu postanowiliśmy tym razem poplątać się trochę po zminiaturyzowanej Afryce, czyli duńskiej wysepce Falster. Znajduje się na niej najdalej na południe wysunięty punkt Danii, nazwany Hestehoved (czyli "głowa konia").

Photobucket (na fot. Gedser Odde)

Planowaliśmy wybrać się na sam jego koniuszek – przylądek Gedser Odde, ale wietrzysko było tak potworne, że obawialiśmy się wywiania wprost w morskie fale. Poczekaliśmy grzecznie w porcie Gedser (ok. 1,5 godz.) na swoją kolejkę, by w końcu - niczym Jonasz w paszczy wieloryba - zanurzyć się w otwartej czeluści promu o nazwie Prins Joachim.

 

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

 

Tym razem pasażerów było sporo, a bujało tak bardzo, że utrudniało nam przemieszczanie się po pokładzie. Przez prawie 2 godziny mieliśmy istne wesołe miasteczko – żadne zdjęcie nie wyszło prosto. Nie ma się co dziwić – burty przechylały się do rytmu 7 w skali Beautforta. Wesoło było… cały pokład nasz. Zaśmiewałyśmy się spacerując promowym korytarzem od ściany do ściany. Bodek nie opuścił ładowni i próbował spać w samochodzie. Niewiele mu z tego wyszło – fale waliły o burty, w samochodach włączały się alarmy… ale chęci miał szczere.


Photobucket

 

Do Rostoku dopłynęliśmy o tej samej porze, o której wypływaliśmy z niego tydzień wcześniej. I proszę - dzień wydłużył się na tyle, że jeszcze względnie jasno było

 

Photobucket Photobucket Photobucket

 

O duńskich atrakcjach jeszcze poopowiadam. Sporo ich było. Na razie próbuję przystopować galopujący czas. Tyle ma się dziać w najbliższym czasie…

 

Ale wczoraj nie wytrzymaliśmy.

Piątek (wiadomo – po podróży zalatany) zakończyliśmy… kolejnym wyjazdem. Tym razem pognało do Wolsztyna, bo tam już po raz piąty organizowano niesamowite widowisko pod hasłem „Para, dźwięk światło”. Kto raz na nim był, nie opuści już następnego.

 

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 17 sierpnia 2016 21:04

    Świetny post

    autor Szymek1

    blog: http://m-belarusi.ru/forum/user/25393/

  • dodano: 09 lipca 2016 23:37

    zgadza sie

    autor serenka237

    blog: http://synergeticsgroup.ca/index.php?option=com_k2&view=itemlist&task=user&id=90140

  • dodano: 25 kwietnia 2016 15:37

    Dobry wpis

    autor irenka90

    blog: http://www.pinkproperty.net/blog/ilujaq.html

  • dodano: 07 marca 2016 22:27

    interesujący wpis

    autor darawawa39

    blog: http://www.artcnc.cn/home.php?mod=space&uid=82202

  • dodano: 08 lutego 2016 18:22

    super stronka

    autor zuzkazpoznania6

    blog: http://gangpiao.info/home.php?mod=space&uid=193067

  • dodano: 02 maja 2011 19:54

    Aleeee widoki - fantastyczne:)
    Achhh, co człowiek w życiu zobaczy - to jego:):):)

    autor hurghada35

    blog: hurghada35.bloog.pl

  • dodano: 01 maja 2011 21:45

    Fantastyczna ta Dania, muszę się tam kiedyś wybrać i oczywiście do Wolsztyna też. Padam po dzisiejszym dniu na opaloną twarz, jak pies Pluto!

    autor iwmali

    blog: iwmali.bloog.pl

  • dodano: 01 maja 2011 14:21

    Marysiu, cudowne, przecudowne miejsca pokazałaś. Natura jest niesamowita.
    Witaj w domu. dobrze, że szczęśliwie dotarliście.

    autor Teresa

    blog: ZANAAR.BLOOG.

  • dodano: 01 maja 2011 14:02

    Na Fonii w Odense urodził się Andersen. Ciekawy kierunek wypraw, i godny popularyzacji. mam za mało odwagi na prawdziwą wyprawę, ale podążam za Twoim blogiem

    autor Cdlugoszek

    blog: objazdowy.bloog.pl

  • dodano: 01 maja 2011 11:23

    Bardzo piękny wypad ::) ja też szykuję sie juz na początek lipca do Szwecji::) prom juz opłacony ::) Tylko pogodę muszę zamówić ::)))Też zauważyłam ,że w Skandynawii ludzie nie są tak nerwowi i nigdy się nie spieszą::)))A na drogach pełna kultura.Pieszy ma tam pierwszeństwo i nie czeka by przejść przez pasy...Te ciuchcie już widziałam u kogoś ::))Też na blogu::) Tylko w innym wymiarze::))I ujęciu...Fajnie macie że takie cudeńka możecie zobaczyć::)))Pozdrawiam serdecznie

    autor Danka-blondyna

  • dodano: 01 maja 2011 0:20

    Podróż imponująca, ciekawie napisana.

    Czekam na ciąg dalszy z niecierpliwością i na zdjęcia zrobione pod kątem nachylenia statku, Muszą wyglądać ciekawie .

    autor Vehuan

    blog: poszukaj.bloog.pl

  • dodano: 30 kwietnia 2011 23:48

    Biedny Bodek . Wpadł z deszczu pod rynnę . I jeszcze Go ciągnęłaś na następny wypad . Sumienia nie masz .
    Ode mnie kwiatek dla Bodzia za ogromne kochające serducho
    Ale ze zdjęć widać , że warto było pojechać . Witam w kraju .

    autor henwgl

    blog: aromat.bloog.pl

  • dodano: 30 kwietnia 2011 21:23

    Masz rację Marysiu,z przyjemnością wróciłam do tego miejsca z przed roku:)To było coś wspaniałego

    autor syljun

    blog: sunniva.bloog.pl

  • dodano: 30 kwietnia 2011 20:09

    a ja myślałam, że wróciłaś bo za nami tęskniłaś...

    autor iwn3

    blog: gordyjka.bloog.pl

  • dodano: 30 kwietnia 2011 19:25

    Witam w kraju..........wpadnę jeszcze później by dokończyć czytanie..

    autor mariaokmar

    blog: maria.bloog.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 24 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  207 962  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 207962
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5145
Bloog istnieje od: 2441 dni

Lubię to