Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 572 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

fascynujący, trójnogi Karlsstenen (Carlstenen)

czwartek, 05 maja 2011 18:03
Skocz do komentarzy

 

Obudka! Już dzieeń! – najpiękniejszy pod słońcem dźwięk budzika imieniem Ola. Po takim, to i góry można przenosić. I pewnie dlatego przyszedł mi na myśl duński dolmen Karlsstenen.

 

Informacje o nim wygrzebałam już dawno. Podejrzewałam nawet, że Karlsstenen należy do gatunku tych legendarnych, co to elfy w nich mieszkają. Dlaczego? Bo krył się przed nami niczym czapką niewidką przystrojony. Bezskutecznie szukaliśmy go za każdym pobytem w Hundested. Wiedziałam tylko, że jest blisko. W wielkanocny poniedziałek wreszcie udało się do niego trafić. Nasze dotychczasowe peregrynacje szły – jak się okazało – w dobrym kierunku, tylko z powodu braków językowych nie odważyliśmy się wejść na teren prywatny, przez który droga do dolmena prowadzi.

 

Photobucket Photobucket Photobucket

 

Po całej Danii porozrzucanych jest sporo grobowców neolitycznych. Ten konkretny znajduje się w pięknym widokowym miejscu, w lesie Gronnese Skov, niecałe 5 km na wschód od Hundested.

 

Zawsze fascynowały mnie budowle megalityczne. W jaki sposób nasi przodkowie potrafili poustawiać na sobie olbrzymie głazy, pozostanie chyba ich tajemnicą. My możemy jedynie domniemywać.

 

Photobucket Photobucket Photobucket

 

Niby wszystkie dolmeny są do siebie podobne. Często udają kurhanik i przysypane górką ziemi drzemią w ukryciu. Karlsstenen w sensie archeologicznym wyjątkowy specjalnie nie jest (chociaż liczy sobie ok. 5 tys. lat), ale mimo wszystko można go nazwać szczególnym, ponieważ:


- po pierwsze – dość trudno go odnaleźć (kierujące doń tablice ukazują się dopiero tym wytrwałym piechurom, którzy odważą się wtargnąć na teren prywatny)

- po drugie – jest jednym z większych i lepiej zachowanych duńskich megalitów

- po trzecie -  od 1910 do 1945 r. jego sylwetka figurowała na banknocie pięciokoronowym. Chociaż do tego wizerunku przyznają się także inne duńskie dolmeny, zgodnie z historyczną tradycją miał to być z całą pewnością sportretowany przez Gerharda Heilmanna Karlsstenen.

 

Photobucket (fotka z internetu)

 

Umiejscowiony jest pięknie: w otoczeniu drzew, nad brzegiem fiordu i z widokiem na Frederiksværk. Wiedzie do niego ścieżka otoczona konwaliową łąką. Gości przyjmuje tylko takich, którzy zdecydują się przydreptać tu pieszo lub podjechać rowerem. Samochody należy zostawić na parkingu przy drodze z Frederiksværka do Hundested. Ponieważ oboje z małżonkiem należymy do sprawnych inaczej – otrzymaliśmy pozwolenie parkowania na dziedzińcu Grønnæssegård – dawnego majątku gen.Classena. Zawdzięczamy to oczywiście Synowej, która dogadała się z mieszkanką majątku. Dla nas (niestety) język duński niczym nie różni się od chińskiego.

 

Photobucket Photobucket Photobucket

 

Majątek Grønnæssegård (Amtsvejen 280 A og C, Hundested) wybudował tu Johan Frederik Classen (ten sam, który założył pobliskie miasto Frederiksværk, a w nim zbrojownię, młyn prochowy, ludwisarnię i działającą do dziś hutę żelaza). Pod koniec XVIII w., na zakupionych przez niego 30 hektarach ziemi powstało wielkie gospodarstwo hodowlane i sad z ponad 700 drzewami owocowymi.

 

Grønnæssegård miał zaopatrywać w żywność pobliskie miasto. Przez jakiś czas (1794- 1859) nieruchomość pozostawała pod zarządem państwa, a później trafiła w ręce Hasselbachów (do których należy nadal). Olbrzymie stajnie i obory są w dalszym ciągu wykorzystywane do hodowli koni i owiec. Mieliśmy przyjemność obserwować pierwszy spacer nowo narodzonego źrebaczka i kilkunastu jagniąt.

 

Photobucket Photobucket Photobucket

 

Najstarszym budynkiem kompleksu jest stodoła z 1777 r. (1020 m² ). Klasycystyczny pałac o powierzchni 792 m² wybudowano w 1888 r. Reszta budynków nie posiada już statusu zabytków. W toku ciągłych rekonstrukcji i przebudów zatraciły swój charakter i w rezultacie uznaje się ich wiek na lata 30. XX wieku.

 

Photobucket Photobucket Photobucket

Znaczną część stajni widocznej na ostatnim zdjęciu zajmuje pomieszczenie wyposażone w stylowe stoły i krzesła (zaglądałam przez okna :-D). Pewnie służą do organizowania przyjęć.

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

czwartek, 20 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  207 678  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 207678
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5145
Bloog istnieje od: 2437 dni

Lubię to