Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 127 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

spłonął dom Jana Kielaka :(

czwartek, 09 czerwca 2011 18:34
Skocz do komentarzy

 

Zupełnie o czymś innych miało być.

Plany zweryfikowały się same.

:-(

Zwyczajowo odpaliłam bladym świtem komputer. Zaglądam doń na moment, bo rytuały dają podobno poczucie bezpieczeństwa. Granice rytuałów ustalamy indywidualnie, więc wymyśliłam sobie, by dzień rozpoczynać od przywitania z Tatą. Robię to  w jedyny możliwy sposób: wskakuję do wirtualnego świata, świeczuszkę zapalam i teraz to już tylko miłe rzeczy mogą mnie spotykać… Delegat na Niebieskich Błoniach z pewnością o to zadba.

 

Czasem się zasiedzę. Do pracy na łeb na szyję trzeba się wtedy szykować, ale zdarza mi się to naprawdę rzadko (rano po internecie nie buszuję) .

Dziś wstałam wcześniej niż zazwyczaj, więc zajrzałam jeszcze na bloga (w końcu dzień wyjątkowy), a nawet pocztę zdążyłam odczytać. I w tym momencie miłe rzeczy w niebyt odpłynęły… Po otwarciu ostatniego, przedpółnocnego maila zrobiło mi się jakoś tak… nijako.

 

List bez jakiegokolwiek  komentarza. Garść zdjęć tylko, robionych pewnie drżącą ręką (w dodatku telefonem, bo kto w takiej chwili o aparacie fotograficznym pomyśli) i tytuł: „dziś w nocy spłonął dom Jana Kielaka”.

Niby nic. Dom, jakich wiele. Od lat niezamieszkały, nie użytkowany. Stara, drewniana chałupa pomaleńku zapadająca się w sobie. Dla jednych przysłowiowy wrzód na tyłku, dla innych symbol.

Do tych „innych” należę i ja, dlatego zawładnęło mną od świtu uczucie straty w pewnym sensie ideologicznej nawet.

Jakby kończyła się pewna epoka. 


Photobucket Photobucket

 

Jan Kielak (1877-1917) zwykłym chłopem był.

Prostym człowiekiem, wyrastającym jednak nieco ponad przeciętność.

Był jednym z założycieli i nominalnym redaktorem naczelnym pierwszego w Polsce prawdziwie chłopskiego pisma - redagowanego przez chłopów i dla chłopów.

Wydawana w latach 1906-1908 „Siewba” głosiła hasła rewolucyjne nie tylko dla tamtych czasów. Przez wielu nam współczesnych nazywana jest biblią PSL-u, a na początku ubiegłego wieku zaczytywano się nią nie tylko na ziemiach Królestwa Polskiego, ale także w zaborze pruskim i Galicji. Docierała do zesłańców w głębi Rosji, do brazylijskich i argentyńskich emigrantów.

 

 http://kielakowie.pl/mediawiki/index.php?title=Kielak_Jan_-_I666

 

Hasłem przewodnim Siewby był wiersz księdza Wysłoucha, opublikowany w pierwszym jej numerze

…ty idź – i siej

ziarna prawdy siej (…)

i nie patrz na przeszkody

i nie wierz słowom tych

co ci zwątpienia jad wlać w twą duszę chcą

(…) ty idź – i siej

 

 

Pamiątki po Janie Kielaku oglądać można w Tłuszczu (w tamtejszym muzeum), a przecież to ta maleńka chałupa stojąca w centrum Chrzęsnego powinna stać się izbą pamięci lub małym muzeum regionalnym. Tutaj mieszkał, tu rodziły się jego dzieci, tutaj, w starej skrzyni i na walącym się strychu można było znaleźć zdjęcia, książki, pisma i Bóg jeden wie, co jeszcze. Tylko raz udało mi się być w tym wnętrzu. Na strych dało się tylko zajrzeć, bo wejście tam groziło wypadkiem. Przed pierwszym zjazdem rodowym to było, czyli 6 lat temu.


Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

 

Przez cały ten czas mieliśmy marzenia z chałupą związane.  Dobrze wiedzieliśmy, że to tylko marzenia, bo stosunki własnościowe nie do końca były wyjaśnione, a i w remont trzeba by kolosalną kwotę włożyć… ale chałupa stała i oko cieszyła.

 

 

Teraz problemu już nie ma. Dom Jana Kielaka spłonął jak pochodnia, zabierając ze sobą papierowe skarby. Bo to, co dla niektórych jest makulaturą i śmieciem, wartość potrafi mieć ogromną – sentymentalną, historyczną, rodzinną.

 A jednak żal…

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 05 sierpnia 2016 21:10

    super wpisy gratki:)

    autor pisarz348

    blog: http://centralact.de/index.php?option=com_agora&task=profile&page=preview&user_id=4492

  • dodano: 21 lipca 2016 7:06

    super wpis

    autor serenka2340

    blog: http://outdoor74.ru/forum/index.php?PAGE_NAME=profile_view&UID=35041

  • dodano: 26 lutego 2016 14:27

    interesujący wpis

    autor darawawa74

    blog: http://xsiwm.com/home.php?mod=space&uid=91

  • dodano: 10 lutego 2016 9:39

    super stronka

    autor sumka10

    blog: http://www.jksnc.com/home.php?mod=space&uid=2798

  • dodano: 11 czerwca 2011 14:22

    Przykra sprawa Mario........... razem z domem spłonęło kawał rodowej historii. pozdrawiam i miłej zabawy życzę na rodzinnym zlocie.

    autor mariaokmar

    blog: maria.bloog.pl

  • dodano: 11 czerwca 2011 0:10

    Przykre to i bardzo smutne...
    Dobrej, spokojnej nocy, Marysiu

    autor jana

  • dodano: 10 czerwca 2011 16:29

    Boże, zachowujemy się, jakbysmy skarby mieli za nic. Na bzdety samorzady wydają, chwalą się pozyskiwaniem unijnych funduszy,a to jedna hucpa. Chalupa mogla byc orestaurowana w ramach funduszu odnowy wsi lub ochrony dziedzictwa kulturaknego. Za zaniechanie, inercję, wreszcie brak zabezpieczenia ktoś powinien miec wyrzut sumienia na wysokość nieba!
    Może pisze zbyt emocjonalnie, ale takie perelki chlopskiej kultury sa mi szczególnie drogie. Pozdrawiam Cię,bardzo.

    autor cdlugoszek

    blog: objazdowy.bloog.pl

  • dodano: 10 czerwca 2011 14:04

    Bardzo mi przykro Maryjanko...

    autor iwn3

    blog: gordyjka.bloog.pl

  • dodano: 10 czerwca 2011 10:14

    Aż się wierzyć nie chce:( Miałam okazję widzieć ten dom, mała, klimatyczna chałupka, zresztą wiesz Mario, że takie lubię. Przykre, że nikt z Gminy nie zaopiekowała się domem. Uregulowanie stosunków własnościowych wymaga czasu, a ten nie oszczędzał domu. Można było ustalić na ten czas prawnego opiekuna, a potem, po uregulowaniu praw, negocjować odnośnie pomysłu utworzenia tam muzeum...
    Przykre Mario

    autor rodorek

    blog: rodorek.bloog.pl

  • dodano: 10 czerwca 2011 8:33

    I ja się zasmuciłam.Dobrze ,że masz zdjęcia - więc pamięć nie zginie:)

    autor Zośka

  • dodano: 10 czerwca 2011 7:33

    Dopiero dziś przeczytałam te wiadomość,gdyż poprzedniego dnia zwaliła mnie wysoka temperatura.Jest mi strasznie przykro,mam tylko nadzieję,że nie dokonała tego ludzka głupota.Mimo wszystko życzę udanego zjazdu Rodu Kielaków.Ps.Pozdrowienia dla wszystkich

    autor syljun

    blog: sunniva.bloog.pl

  • dodano: 09 czerwca 2011 23:42

    Dziękuję za życzenia.
    LW

    autor jantoni341

    blog: jantoni341.bloog.pl

  • dodano: 09 czerwca 2011 22:51

    To b. smutne, że władze miasta nie zadbały o kawałek historii. Żal, ogromny żal i strata.

    autor vehuan

    blog: poszukaj.bloog.pl

  • dodano: 09 czerwca 2011 22:07

    szkoda, że nie można cofnąć czasu
    pozdrawiam milutko

    autor inga

  • dodano: 09 czerwca 2011 22:01

    Smutny będzie ten zjazd
    czy przeważy radość spotkania?
    Życzę tego drugiego.
    LW

    autor jantoni341

    blog: jantoni341.bloog.pl

  • dodano: 09 czerwca 2011 21:48

    Ale szkoda...mam nadzieję, że nikt go nie podpalił złośliwie tylko to był nieszczęśliwy przypadek...

    autor iwmali

    blog: iwmali.bloog.pl

  • dodano: 09 czerwca 2011 20:15

    Pewnie , że żal gdy historia płonie:(
    A ta fotka domu , obok tego na którym pożar widać - świetna jest:)

    autor hurghada35

    blog: hurghada35.bloog.pl

  • dodano: 09 czerwca 2011 19:44

    Maryniu, znam Cię nieco i Twoje przywiązanie do rodu , zatem jest mi również przykro i rozumiem, że odczuwasz stratę tej opoki Kielaków.

    autor Teresa

    blog: ZANAAR.BLOOG.

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 24 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  207 986  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 207986
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5145
Bloog istnieje od: 2441 dni

Lubię to