Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 127 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

Wycieczka z dedykacją – Bobowicko

niedziela, 26 czerwca 2011 15:20
Skocz do komentarzy

 

Jakieś 4 godziny temu wysłałam tekst do publikacji. Jak zwykle zaświeciło na zielono, że wkrótce pojawi się na blogu. Dzisiejsze "wkrótce" trwa jednak bardzo długo. Podejrzewam, że mój tekst pływa sobie w eterze dookoła ziemskiego globu, użyźniając poletko z amerykańsko-rosyjskimi śmieciami.

A niech tam - opublikuję go po raz drugi. Może tym razem nie zginie. Gdyby dziwnym trafem pojawiły się oba - jeden skasuję. I tyle.

 

No więc....

 

Do Bobowicka zawitaliśmy wczorajszego popołudnia. Wcale, a wcale nie planowaliśmy tam jechać. Samo wyszło. Wybraliśmy się tylko do Międzyrzecza na rekonstrukcję zdobywania zamku przez Węgrów (1474 r.), a że zapas czasowy posiadaliśmy i do Bobowicka stamtąd przysłowiowy rzut beretem, więc… owsikowanie przecież nie boli :-D

 

Bobowicki pałac wabi tym bardziej, że raczej trudno do niego podejść. Położony na cyplu nad samym jeziorem i szczelnie ogrodzony, daje się zazwyczaj pooglądać jedynie z oddali. 

 

Photobucket (Zdjęcie nie moje. Niestety nie posiadłam jeszcze zdolności latania. Ściągnęłam je z archiwalnej już strony oferującej sprzedaż pałacu)

 

Przez drucianą bramę niewiele można dojrzeć. Kilka lat temu stanęłam na jego schodkach razem ze studentami UTW, których przywiózł tu konserwator zabytków (dobrze jest być „córeczką tatusia”, nawet trochę już leciwą ;-)).

 

Miejsce zauroczyło mnie już wtedy. Od tamtej pory kilkakrotnie czyniliśmy próby sforsowania bramy. Wczoraj była zwyczajnie uchylona. Weszliśmy. Miły uśmiech i grzeczna rozmowa skutkują prawie zawsze. Pospacerowaliśmy po obszernym dziedzińcu portretując to, co tam jeszcze pozostało. Pewnie nie wszystko uda się uratować. Od co najmniej 15 lat pałac jest własnością prywatną. Na jego przebudowę i dostosowanie do nowych funkcji potrzeba ogromnych funduszy, ale ma jeszcze szansę, by stać się w przyszłości np. klimatycznym hotelikiem lub centrum konferencyjnym.


Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

 

O wiele gorzej ma się dawna dworska oficyna. Nazywają ją starym dworkiem i trzeba przyznać, że dostojnie – mimo swojej kondycji – wygląda.


Photobucket

 

Grzebiąc w przeszłości Bobowicka, dokopać się można morawsko-czeskiego rodu rycerskiego Samsonów – do potomków tego rodu wieś należała w wieku XV. Nazwa miejscowości znana już była o wiele wcześniej - pojawiła się po raz pierwszy w 1257 r., w dokumencie paradyskich cystersów.

 

W średniowieczu była to wieś obronna. W wiekach późniejszych przyjęła pod swe skrzydła Braci Polskich, stając się prężnym ośrodkiem arianizmu. Polscy arianie wyłonili się ze zboru kalwińskiego w połowie XVI w., a już 100 lat później skazano ich – na mocy ustawy sejmowej z 1658 r. - na banicję (podobno za współpracę ze Szwedami w czasie Potopu). Wtedy własność bobowicka przeszła w ręce znanych rodów szlacheckich.

 

Oglądany przez nas barokowy pałac powstał w XVIII w. na podwalinach starszych budowli (pozostałości oglądać można w piwnicach). Wybudowała go rodzina Dziembowskich (właściciele posiadłości aż do 1945 r.). Początkowo był to dwór ryglowy, od chwili barokizacji stał się murowany. Wielokrotnie go przebudowywano dostosowując do nowych trendów i potrzeb.

 

Photobucket

 

Ostania interwencja w wygląd budowli miała miejsce ok. 1910 r. – pojawiły się portfenetry  - wielkie okna (typowe dla tego określenia powinny sięgać od podłogi do sufitu niemal – słowo powstało przecież jako zbitek wyrazów drzwi porte +okno fenêtre ), secesyjne balustrady, kandelabry. Pięknie musiało być.

 

Na stronie LWKZ znalazłam fotografię pałacu z roku 1939.


Photobucket

 

Po wojnie w pałacu ulokowano żeński internat Technikum Hodowlanego. W marcu 1971 r. wybuchł w nim pożar (zapaliły się przewody elektryczne). Po odbudowie uczennice już do niego nie wróciły.

 

Szkoła ma się dobrze – nosi obecnie nazwę Zespołu Szkół Rolniczych w Bobowicku im. Zesłańców Sybiru. Pałac ciągle czeka na swoje pięć minut.

 

Nad brzegiem jeziora Bobowickiego ustawiono przeniesione z niewielkiego rodowego cmentarzyku nagrobki Dziembowskich. Przyciągają oko swoim urokiem.

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket  Photobucket 

 

Ps. .. a dedykacja jest oczywiście dla Zosi serce. Ona będzie wiedziała dlaczego.

 

Ps.2. Omal zapomniałam. Wczorajszy dzień obchodzony był w Rosji, Ukrainie i na Białorusi jako  Dzień Przyjaźni i Jedności Słowian. A my, co?? Nie Słowianie?? My od macochy??????. Wszystkiego najlepszego (choć spóźnionego) życzę Wszyskim Słowianom @)-->-->--!!

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 09 lipca 2016 17:01

    ok

    autor serenka235

    blog: http://sosh13.pascal.ru/forum/profile.php?action=show&member=392

  • dodano: 03 maja 2016 17:54

    Dobry wpis

    autor irenka12

    blog: http://www.alan-chen.idv.tw/modules/profile/userinfo.php?uid=6182

  • dodano: 26 lutego 2016 5:05

    interesujący wpis

    autor filip8

    blog: http://4dutch.nl/viewtopic.php?f=6&t=155502

  • dodano: 08 lutego 2016 18:19

    super stronka

    autor sumka95

    blog: http://zooppa.com/en-us/users/szerton34

  • dodano: 30 czerwca 2011 0:22

    znam ten pałac czy posiadasz może wiecej zdjęć? pozdrawiam

    autor michał

  • dodano: 28 czerwca 2011 18:38

    Niesamowite, ile można się od Ciebie dowiedzieć, Marysiu... ile ciekawych, wspaniałym miejsc obejrzeć...
    Miłego wieczoru
    PS... mnie wp.. mhm... zgubiło gdzieś pomiędzy 3 wpisy (ale skrupulatnie je doliczyło)...
    Zniechęciłam się jakoś...

    autor jana

  • dodano: 28 czerwca 2011 1:14

    Ostatnio nie mogę jakoś u Ciebie Mario być na bieżąco ale dzisiaj się troszkę zasiedziałam i wszystkie zaległości poczytałam......ciekawe miejsca zwiedzasz ..........mnie pozostają tylko wycieczki.

    autor maria

    blog: maria.bloog.pl

  • dodano: 26 czerwca 2011 23:26

    Vice Versacze Słowianko Maryjanko...

    autor iwn3

    blog: gordyjka.bloog.pl

  • dodano: 26 czerwca 2011 22:30

    Gdy zobaczyłam zdjęcie pałacu z 1939 r zrobiło mi się przykro . JAK MOŻNA BYŁO DOPUŚCIĆ DO TAKIEJ DEWASTACJI .
    Wielka szkoda ,ale chyba jeszcze nie wszystko stracone . Wierzę , że kiedyś z dumą pokażesz zdjęcie odremontowanej budowli .

    autor henwgl

    blog: aromat.bloog.pl

  • dodano: 26 czerwca 2011 20:23

    Fajny i klimatyczny ten pałac, szkoda, że tak długo będzie odnawiany, a oficyna to pewnie podupadnie do końca!

    autor iwmali

    blog: iwmali.bloog.pl

  • dodano: 26 czerwca 2011 20:01

    A teraz niewdzięcznica, ta Zośka zajrzała dopiero i podziękować na wstępie chciała. A podziękowania stokrotne, bo to miejsce Śni mi się czasami- jako miejsce gdzie mógłby być mój azyl--na razie tyle- wracam do zdjęć :)

    autor Zośka

  • dodano: 26 czerwca 2011 19:45

    Piękny Pałac i myślę, że doczeka się lepszych czasó, oby!
    pozdrawiam
    jadwiga

    autor jadwiga

    blog: www.okiemjadwigi.pl

  • dodano: 26 czerwca 2011 18:34

    Pomimo tego, że z dedykacją dla Zosieńki, ja również przeczytałam z przyjemnością:) Przejeżdżaliśmy tamtędy i zapamiętałam jedynie fragment murów obronnych (chyba?)

    Ps. Swój tekst na bloga dodawałam dzisiaj 6 razy i za każdym razem znikał gdzieś w kosmosie. Walczyłam od 7,30.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    autor rodorek

    blog: rodorek.bloog.pl

  • dodano: 26 czerwca 2011 18:28

    Dzięki Mario za życzenia:)Jestem zauroczona zdjęciami.Mam jednak cicha nadzieje,że fundusze się znajdą:)

    autor syljun

    blog: sunniva.bloog.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 24 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  207 926  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 207926
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5145
Bloog istnieje od: 2441 dni

Lubię to