Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 127 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

Okno zawsze otwarte...

poniedziałek, 15 sierpnia 2011 13:46
Skocz do komentarzy

 

WP ma awarię zdjęciową, a ja mam awarię sprzętową. Pecet bunt podniósł, więc gościnnie wtarabaniłam się na Panamężowy laptop, dlatego postaram się streszczać.

 

Słów kilka o taki dziwnym Oknie. Stoi sobie ono w sercu Barlinecko – Gorzowskiego Parku Krajobrazowego i jest przytulną leśniczówką nad brzegiem jeziora Okunino (Okunie). Jezioro niezbyt wielkie, bo niespełna czterdziestohektarowe, za to niesamowicie czyste i… z niespodzianką. Niespodzianka nosi nazwę podwodne łąki i podwójne dno. Nigdy go nie widziałam, ale to podobno raj dla płetwonurków. Powstało przez oderwanie się twardego  podłoża od torfiastego gruntu; pełno w nim korytarzy, tajemniczych mini jaskiń…

 

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket  Photobucket

 

Lustro wody krystalicznie czyste.

Photobucket

 

Pływając na materacu można obserwować rybie gonitwy. kryje pod krystalicznie czystym lustrem unikalne, porośnięte ramienicami podwodne łąki.

To prawdziwy raj dla płetwonurków.

 

Leśniczówka przy bruku z Barlinka do Moczydła leży. Po drugiej stronie drogi zorganizowano miejsce biwakowe z polem namiotowym i piaszczystą plażą.

 

Można zatrzymać się na popas, a potem ruszyć leśnym duktem wzdłuż jeziornego brzegu. Na skarpie niemal naprzeciwko Okna Okunie – wieś, która przyjęła nazwę od jeziora (albo odwrotnie). Powstała już w pierwszej połowie XVII wieku, a jej mieszkańcy zawsze związani byli z lasem i gospodarką leśną. Jeżeli jedzie się do niej od strony drogi Gorzów-Barlinek, mija się dość liczne pomnikowe dęby. Na rozstajach natknąć się można na kamienne drogowskazy z niemal zatartymi inskrypcjami wskazującymi kierunek dalszej jazdy.

 

 

Photobucket Photobucket Photobucket

 

Na wzgórzu w pobliżu leśniczówki Okunie (bo tutaj także jest leśniczówka) zachowały się fragmenty ewangelickiej nekropolii z pięknymi okazami starych drzew. Tak grube tuje widuje się naprawdę rzadko.

 

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

 

Podczas spaceru z Okna do Okuni, a właściwie na punkt widokowy w pobliżu wsi, mija się kilka ciekawostek. Pierwsza to pomnikowe dęby – Warcisław i jego przyjaciele.

 

Photobucket Photobucket Photobucket

 

Warcisław przeniósł się już w niebyt, przyjaciele – znacznie mniej okazali, ale wielometrowi w obwodzie, strzegą pamiątkowego głazu z 1904 r.

 

 

 

 

Photobucket Photobucket

Wyryto na nim inskrypcję ostrzegającą, że w pobliżu tego miejsca „Generalmajor Zoch i jego wierny ordynans Zawadzki” zginęli w falach jeziora. Właściwie, to nie wiadomo, co się stało. Może zmylił im drogę Dziki Myśliwy – widmo bezgłowego rycerza na białym koniu otoczonego sforą ujadających psów. Legendy mówią, że kiedy pojawi się w pobliżu, trzeba szybciutko narysować wokół siebie okrąg i za żadne skarby nie dać się wywabić na zewnątrz. Może Generalmajor Zoch i jego wierny ordynans Zawadzki nie wierzyli w takie gusła?...

 

Ci, którzy na spacer wybiorą się z Okuni, już na poczatku maja piękny widok

 

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

 

A ci, którzy spacer rozpoczynają z Okna, mogą czuć się bezpieczni. Bardzo często wypuszcza się z nimi sympatyczne psisko z leśniczówki. Może szkolone do ochrony?

 

Photobucket Photobucket Photobucket

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

wtorek, 24 października 2017

Licznik odwiedzin:  214 115  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 214115
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5149
Bloog istnieje od: 2532 dni

Lubię to