Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 572 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

dzień patrona

wtorek, 16 sierpnia 2011 23:49
Skocz do komentarzy

Jestem jak większość Polaków – wierząca, w porywach praktykująca. Do specjalnie kościołowych nie należę, no chyba, żeby brać pod uwagę fakt, że z upodobaniem je zwiedzam (bo naprawdę piękne i różnorodne to budowle). Większość moich wizyt w świątyniach ma podłoże turystyczno-poznawcze, a nie modlitewno – filozoficzno - wyciszające. Nie czuję się z tym źle, jednak z młodzieńczym zbuntowanym ateizmem zdecydowanie mi już nie po drodze. Mówi się, że jak trwoga, to do Boga. Pewnie coś w tym jest… Uważam, że wiara w nadprzyrodzoną moc sprawczą ułatwia nam jednak doczesny żywot.

Tyle tytułem wstępu. Teraz będzie rozwinięcie – trochę nietypowe, bo… imieninowe :-)

 

Lubicie imieniny? Własne?

To sprzątanie na błysk. Tę krzątaninę w kuchni, wytwarzanie z roku na rok coraz to oryginalniejszych potraw, w potem dreptanie wśród miłych przecież gości. Gwar rozmów, toasty i te rzeczy…

Fajny dzień, tylko ciutkę męczący…

Dlatego wiele lat temu porzuciliśmy zwyczaj przyjęciowy i świętować zaczęliśmy w terenie. Goście nadal mile widziani:-]


Bodziankowe imieniny różnie wypadają, więc niekiedy ze świętowaniem do weekendu czekać trzeba. Moje świąteczne – łatwiejsze w planowaniu. Dodatkowo jeszcze jeden dzień wolny w wigilię imieninową wypada (wprawdzie nie dla każdego, bo to Dzień Energetyka, ale zawsze coś).

 

W tym roku moja wyobraźnia, sprowokowana opowieściami o barwnym misterium w Brzesku, podpowiadała mi „Ja chcę na pogrzeb. Pogrzeb Maryi”.

No i udało się pojechać :-D

 

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

 

W życiu jeszcze tak imienin nie obchodziłam. Gości osobistych wprawdzie miałam  raptem troje (wliczając w to męża), ale oprócz nich była jeszcze grubo ponad setka i to z wielu miast ościennych. Poczęstunek także był – ciasteczka Maryi pieczone wg przepisu, którego ksiądz kustosz poszukiwał długo ale skutecznie. Pyszne, z czarnej mąki, niesłodkie i z dołączonym do nich gościńczykiem w postaci obrazka MB Brzeskiej. Był także bigosik, kiełbaska z grilla, ciasto i kawa na dziedzińcu brzeskiej plebanii, a potem – dla lepszego trawienia - wizyta nad Jordanem.

Photobucket Photobucket Photobucket

 

Pęczek lawendy, otrzymany od Goni i zgodnie ze zwyczajem maryjnym poświęcony, pachnie mi teraz w domu. W Brzesku pozostała moja nieśmiała prośba o pomyślny przebieg operacji i szybką rekonwalescencję.

Kościołowa specjalnie nie jestem, ale…

 

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

 

Brzeskie misterium ściąga tłumy. Ksiądz January Żelawski – tamtejszy proboszcz –oprócz charyzmy ma mnóstwo niewiarygodnych pomysłów. Chociaż moja Bratowa pewnie też nie przypuszczała, że wybierając się na imieniny, wyląduje na… misterium pogrzebowym 0:-)

 

W Brzesku „Zaśnięta” Maryja niesiona jest przez dwunastu Apostołów w historycznych strojach. Towarzyszą im Niewiasty Jerozolimskie, a za nimi przemieszcza się barwny orszak miejscowych parafian i tłumnie przybyłych gapiów, nazywanych tu pięknie pielgrzymami.

Trzeba przyznać, że wszyscy, których „potraktowano” tym zaszczytnym tytułem, wypełnili później szczelnie wnętrze zabytkowej świątyni. Nietuzinkowy ksiądz kustosz nie miał kompletnie nic przeciwko fotografom i robieniu przez nich zdjęć (rzadkość prawdziwa!).

 

Mszę odprawiał w rycie trydenckim, więc z zakamarków pamięci wychynęły drzemiące tam od lat dziecięcych łacińskie zwroty…in nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti…

 

Kazanie wygłaszane z pięknie rzeźbionej ambony (co chyba również zbyt powszechne nie jest), przerodziło się w gawędę o historii, regionie, ludziach, wojsku polskim (także tego dnia świętującym)…

 

Imieniny jedyne w swoim rodzaju… z pewnością je zapamiętam

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 28 lipca 2016 23:21

    ok

    autor pisarz3489

    blog: http://ecologysite.ru/follow/26313-ojacu/profile

  • dodano: 22 lipca 2016 6:02

    ok

    autor serenka2377

    blog: http://www.join-online.de/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=1796#1796

  • dodano: 02 maja 2016 20:18

    Dobry wpis

    autor irenka29

    blog: http://www.zssabnie.pl/user.php?op=userinfo&uname=ygogib

  • dodano: 07 marca 2016 7:05

    interesujący wpis

    autor darawawa10

    blog: http://smsv4.onlineqg.com/home.php?mod=space&uid=18270

  • dodano: 16 lutego 2016 10:55

    dobry post

    autor jagoda48

    blog: http://www.dungdong.com/home.php?mod=space&uid=509302

  • dodano: 21 sierpnia 2011 0:41

    Tak na gorąco

    Bez żadnych trąb i fanfar
    przeszła z życia
    do Życia
    wystarczyło
    jedno konsekwentne "Fiat"

    autor kamikage

    blog: matutinum.bloog.pl

  • dodano: 21 sierpnia 2011 0:35

    A to mój

    Siedem radości NMP

    7. Wniebowzięcie i ukoronowanie Maryi

    "I wielki znak się ukazał na niebie:
    Niewiasta obleczona w słońce
    i księżyc pod jej stopami,
    a na jej głowie
    wieniec z gwiazd dwunastu."

    i pomyśleć
    wystarczyło jedno
    konsekwentnie realizowane "Fiat"

    niby tak niewiele
    a zarazem ogrom
    który i tak okazał się niczym
    w porównaniu do
    owego "wieńca z gwiazd dwunastu"

    ile trzeba miłości i pokory
    ile wiary i zaufania

    autor kamikage

    blog: matutinum.bloog.pl

  • dodano: 21 sierpnia 2011 0:32

    Coś mi komp szwankuje.
    Proszę o skasowanie poprzedniego wpisu.
    Oraz tego po wykasowaniu tej masakry.

    autor kamikage

    blog: matutinum.bloog.pl

  • dodano: 21 sierpnia 2011 0:24

    Atomój

    Siedem radości NMP



    7. Wniebowzięcie i ukoronowanie Maryi

    „I wielki znak się ukazał na niebie:
    Niewiasta obleczona w słońce
    i księżyc pod jej stopami,
    a na jej głowie
    wieniec z gwiazd dwunastu."

    i pomyśleć
    wystarczyło jedno
    konsekwentnie realizowane „Fiat"

    niby tak niewiele
    a zarazem ogrom
    który i tak okazał się niczym
    w porównaniu do
    owego „wieńca z gwiazd dwunastu"

    ile trzeba miłości i pokory
    ile wiary i zaufania

    autor kamikage

    blog: matutinum.bloog.pl

  • dodano: 21 sierpnia 2011 0:14

    Sam urodziłem się na Ziemiach Odzyskanych i znam specyfikę kultury wymieszanej. Jednakże rodzinne korzenie mają na nas duży wpływ.

    Ów wiersz napisał niejaki "Iwaszkiewicz".

    A ja sam jestem stricte kościołowy.

    autor kamikage

    blog: matutinum.bloog.pl

  • dodano: 20 sierpnia 2011 6:57

    Wszystkim dziękuję za miłe wpisy i życzenia - tak naprawdę, to moje obchodzenie imienin wygląda, jakbym ich wcale nie obchodziła, ale bardzo ten właśnie sposób lubię
    Kamikage dziękuję dodatkowo za piękny wiersz.
    Misteria urządzane są wszędzie na świecie i czasami z wielkim przepychem, ale dawne Ziemie Odzyskane to konglomerat narodów i kultur - tu takie zdarzenia sa egzotyczne.

    autor Maria

    blog: bakhitaa.bloog.pl/

  • dodano: 19 sierpnia 2011 23:03

    Witam Mario po przerwie .......... długo będziesz chyba je wspominać ja niestety nie obchodzę imienin tylko urodziny a szkoda,,,,,,,,,pozdrawiam.

    autor Starsza

    blog: maria.bloog.pl

  • dodano: 19 sierpnia 2011 22:03

    Na własne imieniny to najlepiej gdzieś wyjechać i cieszyć się wolnością, niż sterczeć przy garach i skakać wokół gości

    autor baśka

    blog: iluzja26.bloog.pl

  • dodano: 19 sierpnia 2011 10:03

    Takie imieniny dlugo sie bedzie pamietac.Podziwiam absolutnie wszystko-masz tworcza inwencje i polot.Bardzo midaleko do Was moje duzo odemnie mlodsze blogerkiZycze zdrowia i serdecznie pozdrawiam Hala

    autor halina 40013@autograf.pl

    blog: Moj swiat-zycie codzienne

  • dodano: 19 sierpnia 2011 2:40

    Zobaczyłam jak zwykle wszystkie zdjęcia i w ławeczce w kościele - Solenizantka siedzi . Przepiękny pomysł , bo jaki miałby być w Twoim wykonaniu .
    A termin tego medycznego incydentu podaj , to dobrą myślą będę z Tobą . Dotychczas zawsze pomagało , więc i tym razem nie zawiodę . Powodzenia i wielu wielu niezwykłych wypraw

    autor henwgl

    blog: aromat.bloog.pl

  • dodano: 18 sierpnia 2011 21:52

    A swoją drogą to Misterium w KK ma nazwę "Zaśnięcie Maryi".

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wniebowzięcie_Najświętszej_Maryi_Panny

    A to jest wiersz mojego znajomego (przyjaciela - wielkie słowo):

    Napiszemy dziś o umieraniu Maryi
    o ostatniej nocy
    uśpionym Efezie
    ciężkim oddechu biskupa Jana

    Maryja siedzi jak zwykle w słomianym fotelu
    z głową zwróconą wpatrzona w

    Wolno nam domyślać się że
    była piękna
    staruszka ułożona misternie w swoje zmarszczki
    i westchnienia pobożne

    I wtedy wszedł anioł
    trochę
    pomieszał jej szyki
    właśnie kończyła już
    ale przyjęła go jak każdego gościa
    może
    trochę smutniej
    no bo jak to się starzejemy
    dziewczynka podeszła do niej
    i cicho
    spokojnie
    najspokojniej jak mogła
    zamknęła ją lirycznie w dłoni
    zgrabnej
    dziewczęcej

    Słońce świeciło tak samo
    dom tak samo pusty
    Jan trochę bardziej siwy
    na klęczkach
    przy oknie

    autor kamikage

    blog: matutinum.bloog.pl

  • dodano: 18 sierpnia 2011 17:44

    Piękne imieniny,
    dołączam do życzeń.
    LW

    autor JanToni

    blog: jantoni341.bloog.pl

  • dodano: 18 sierpnia 2011 16:38

    Fajny pomysł na spędzenie imienin.Z pewnością były wyjątkowe:)

    autor syljun

    blog: sunniva.bloog.pl

  • dodano: 18 sierpnia 2011 11:45

    Marysiu, wszystkiego najlepszego, szczęścia, zdrowia, pomyślności :)
    Spóźnione ale szczere, na mur :D

    autor nicole

  • dodano: 18 sierpnia 2011 11:26

    na pewno te imieniny zapamiętasz
    a ja jak zwykle spóźniona z życzeniami, ale wybacz nie było mnie przy kompie
    WSZYSTKIEGO NAJ...
    pozdrawiam i serdeczności zostawiam

    autor ingawesola

    blog: mojefotki21.bloog.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

czwartek, 20 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  207 671  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 207671
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5145
Bloog istnieje od: 2437 dni

Lubię to