Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 572 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

strzępki wrześniowych wspomnień

sobota, 17 września 2011 13:05
Skocz do komentarzy

 

Wszystko cośmy posiadali to Moskale nam zabrali
i zieloną Ukrainę i kochaną mą dziewczynę
Hej Hej....
Mówił do mnie stary góral, że pójdziemy hen za Ural
Dojdziem do chińskiego muru będzie Polska do Amuru
Hej Hej ...

 

Wprawdzie moje notatki nie dzisiejszych ziem ukraińskich dotyczą, tylko białoruskich, ale nie ma to chyba specjalnego znaczenia. Są to strzępki ciotczynych wspomnień. Może uda mi się kiedyś zebrać je w większą całość…

 

Pińsk. 17 września 1939

 

Rosjanie weszli tu rankiem. Na nogach mieli brezentowe buty, takie harmonijki… ale ich lekarki to miały obuwie naprawdę ładne… chociaż też układało się w harmonijki i tak samo było brezentowe, to kolor miało cudny… brązowy, zielony… elegancko wyglądało…


Tatka od kilku dni już w domu nie było. Skoszarowali ich zgodnie  rozkazem na posterunku. Jak Ruscy weszli, to naprawdę ułatwioną robotę mieli… wszystkich policjantów od razu myk… i do więzienia… nawet ich szukać nie musieli. Aresztowali też wszystkich nauczycieli i księży. Tych ostatnich to na bruku pod katedrą przez kilka dni trzymali…


Mamusia codziennie z Wandeczką do tego więzienia biegała i lamentowały strasznie, że czego oni od Tatki chcą… że taki dobry człowiek przecież… jedyny żywiciel, a w domu drobiazgu tyle… Lamentowały i lamentowały, listą kilkudziesięciu sąsiedzkich podpisów się podpierały i tak tych Ruskich wreszcie skołowały, że Tatkę … wypuścili. Natychmiast chcieli go jeszcze raz zaaresztować, ale Tatko na nic nie czekał. Pieszo do Żabinki uciekł i stamtąd do Babuni, do Warszawy pojechał. Ruscy w domu nas nachodzili, o Tatkę się rozpytywali, ale Mamusia pukała się w czoło i mówiła „Przecież on od samego początku u was siedzi! Zamknęliście go… jedynego żywiciela… ojca dzieciom… wypuśćcie… on dobry człowiek jest” … i dalej z Wandeczką lamentować pod więzienie chodziły.


Na całe dwa tygodnie enkawudzista się do nas sprowadził. Fredka na spytki brał, samochodziki mu obiecywał, książki, gwiazdkę z nieba… niech no tylko słowo o Tatku bąknie. Ale Fredek się zaciął. Naburmuszony na stołku siedział i ani be, ani me. Mamusia mu zapowiedziała, że jak parę z ust puści, to nas wszystkich na Sybir wywiozą


Tatkowy medal, co to za walkę z komunistami na pińskich bagnach dostał, Mamusia w ogrodzie u Brochy zakopała. Tak samo i jego rewolwer. Piękny mundur w szafie został…

Opatrzność nad tatką czuwała, że w Katyniu nie skończył jak inni policjanci. Pięć lat mu jeszcze dała, a dzięki niemu i my na Sybirze nie wylądowaliśmy. List nam przysłał spod Warszawy: „Uciekajcie”. Za pół roku byliśmy już razem.

 

"Tatko" – to mój nieznany dziadek Kostek. Zginął 14 sierpnia 1944. Mamy tylko jedno, jedyne zdjęcie. Przystojny pan w mundurze pińskiej policji konnej. Czy zawsze był łysy jak na tym zdjęciu? Podobno nie…

 

Photobucket

 

17 września - dzień, w którym Armia Czerwona wkroczyła w 1939 r. na Kresy Wschodnie obchodzony jest w naszym kraju jako Dzień Sybiraka. Nie można było wyznaczyć trafniejszej daty.

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 12 lipca 2016 3:37

    super wpis

    autor serenka2381

    blog: http://www.drehorgelhobby.de/extern/wbb/

  • dodano: 26 maja 2016 17:39

    OK WPIS

    autor jurek2333

    blog: http://www.iracinguk.com/index.php/forum/blogs/5830-jak-pisac-prace-licencjacka#5839

  • dodano: 03 maja 2016 6:58

    Dobry wpis

    autor filipos10

    blog: http://sweet1818.com/comment/html/?20138.html&page=

  • dodano: 17 września 2014 10:58

    Marysiu z wielką radościa przeczytałam te wspomnienia.Bardzo nam bliskie szczególnie teraz w obecnym czasie.Historia lubi się powtarzac i wszyscy musimy zrobić wszystko aby,to się nigdy nie powtorzyło.Nasze wnuki nigdy nie powinny doznac okropności wojny.Pieknie piszesz.Pozdrawiam Cie serdecznie.Bądzcie zdrowi moi kochani.

    autor halina40013

    blog: moj swiat -życie codzienne

  • dodano: 21 września 2011 23:35

    A czy ktoś z czytelników wie, jaka jest właściwa nazwa wędliny, która po '45 nie dała się "wywieść na wschód"?
    Z tej okazji, czasem jest określana jako "cwaniak".

    autor kamikage

    blog: matutinum.bloog.pl

  • dodano: 19 września 2011 11:27

    Tak, poplątane losy ludzi...
    Pozdrawiam cieplutko:))

    autor Jolanta

    blog: blogjoli2.bloog.pl/

  • dodano: 18 września 2011 23:33

    Wróciłam i wszyściutko przeczytałam . Dobrze , że przynajmniej masz dostęp do internetu , bo piszesz wspaniałe wspomnienia . Ten ostatni smutny , ale takie były losy poprzednich pokoleń .
    Dzięki za wsparcie

    autor henwgl

    blog: aromat.bloog.pl

  • dodano: 18 września 2011 22:15

    Ciekawe wspomnienia.. straszne to były czasy.. Piekny wpis!!! Pozdrawiam serdecznie

    autor nagietek

  • dodano: 18 września 2011 21:25

    Smutna bywała ta nasza historia, i tragiczna. Zawsze wzruszają mnie historie ludzi tak tragicznie w historię uwikłanych, a przy tym umiejących bez zbędnych słów w tej historii wziąć udział.

    autor notaria

    blog: czytacnieczytac.bloog.pl/

  • dodano: 18 września 2011 18:56

    Wzruszające są te wspomnienia, dzięki Mario!

    autor iwmali

    blog: iwmali.bloog.pl

  • dodano: 18 września 2011 13:28

    Zaatakowani z dwóch stron, potem pod okupacją przez prawie 50 lat - aż trudno uwierzć, że przetrwaliśmy, na przekór wszystkiemu.

    Wola życia w narodzie ogromna.

    Ciekawa historia. Warto o nich opowiadać.

    ***

    A już myślałam, że Kasa Chorych nie istnieje.

    Pozdrawiam,

    autor vehuan

    blog: poszukaj.bloog.pl

  • dodano: 18 września 2011 10:46

    Pozdrawiam Mario

    autor rodorek

    blog: rodorek.bloog.pl

  • dodano: 18 września 2011 9:01

    Pozdrawiam serdecznie i dziekuję za wyjątkowe wspomnienie.

    autor czesia

    blog: objazdowy.bloog.pl

  • dodano: 17 września 2011 17:07

    Ślicznie opisane .Bardzo wzrusza:)

    autor hurghada35

    blog: hurghada35.bloog.pl

  • dodano: 17 września 2011 15:05

    Marysiu, z historii znamy te fakty, ale gdy czyta się konkretne wspomnienia,staje się ona bliska, choć bolesna.
    P.S.
    Podobają mi się łysi panowie.
    Ciebie ściskam gorąco.

    autor Teresa

    blog: ZANAAR.BLOOG.PL

  • dodano: 17 września 2011 14:20

    Pięknie to opisałaś Maryjanko...pięknie...

    autor gordyjka

    blog: gordyjka.bloog.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

czwartek, 20 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  207 701  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 207701
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5145
Bloog istnieje od: 2437 dni

Lubię to