Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 127 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

kruche piękno

piątek, 25 listopada 2011 12:37
Skocz do komentarzy

Większość mieszkańców terenów przygranicznych jeździ do Frankfurtu (nad Odrą) tylko na zakupy. Szczególnie chętnie robi to podczas ogłaszanych w lokalnej prasie wyprzedaży. Tymczasem warto  zrobić tam przerwę w uganianiu się za wyjątkową okazją, bo miasto ma wiele do zaoferowania.

 

Photobucket Photobucket Photobucket

 

Jedną z prawdziwych ciekawostek jest Marienkirche (Kościół Mariacki) stojący naprzeciwko misternego ratusza. Monumentalnej budowli zabrakło szczęścia dopiero pod koniec wojny. W 1945 r. została poważnie uszkodzona i w następstwie tego uległa częściowemu zawaleniu. Przez długie lata w centrum miasta stała po prostu ziejąca pustymi oczodołami witraży wypalona ruina. W latach 70. debatowano nawet nad jej wyburzeniem, ale ostatecznie zawiązało się stowarzyszenie na rzecz ratowania kościoła.

I dobrze się stało.

 

Photobucket

 

Historia zatoczyła koło.

Niegdysiejszą budowę kościoła finansowali zamożni miejscy patrycjusze, odbudowę – społeczeństwo o wiele już biedniejszego miasta, które organizowało na ten cel specjalne akcje i aukcje (np. studenci Viadriny sprzedawali kawałki betonu ze starego mostu łączącego Frankfurt i Słubice, a pewien piekarz piekł w charakterze „cegiełek” specjalne kościelne bułeczki).

Dziś każdy wchodzący do ciągle jeszcze restaurowanego wnętrza, zobaczy przed nim podpisane kamienie brukowe. W ten oryginalny sposób upamiętniono darczyńców.

 

Photobucket

 

Świątynia jest wiekowa. Kiedy Frankfurt otrzymał prawa miejskie, postanowił zafundować sobie świątynię na miarę tego wydarzenia, a jako członek Hanzy nie należał przecież do miast biednych. Stać go było na wielkie, stawiane z rozmachem budowle. Realizację pomysłu rozpoczęto w roku 1253, zakończono…ponad 250 lat później.

Poszczególne części kościoła pochodzą z różnych epok, a mimo wszystko zakomponowano je w jedną, piękną całość. Zupełnie jak w przypadku wielgachnej katedry w Kolonii (chociaż tę budowano znacznie dłużej, bo prawie 600 lat).

 

 Katedra kolońska jest trzecią co do wielkości katedrą świata. Ma 86 m szerokości, a frankfurcka … tylko 4 m mniej i jest największym gotyckim kościołem halowym w północnych Niemczech.

Utworzono w nim centrum społeczno-kulturalne, w którym odbywają się wystawy, koncerty i msze o szczególnym charakterze. Cały jednak czas trwają tam prace rekonstrukcyjne.

 

Dziś chcę opowiedzieć o zaledwie jednym z detali frankfurckiego Kościoła Mariackiego, chociaż trudno nazwać detalem coś, co ma prawie 12 m wysokości i 650 lat. Tym "czymś" są trzy okna wypełnione 111 zachwycającymi i naprawdę unikatowymi witrażami. Myślę, że z powodzeniem można je nazwać oryginalną odmianą średniowiecznej Biblii Pauperum, czyli obrazkową biblią dla ubogich analfabetów.

 

Photobucket Photobucket Photobucket

 

Witraże powstały w latach 1360 – 1370. Kolorowe szybki w oknie środkowym przedstawiają tzw. Cykl Chrystologiczny (życie Chrystusa), po lewej stronie przedstawiono Stworzenie Świata, a po prawej Sąd Ostateczny i motywy Antychrysta.  Obrazki ułożone są cyklicznie jak w najprawdziwszym komiksie, a najbardziej wśród nich wyjątkowych – tych wzorowanych na antychrystusowych legendach – nie zobaczycie chyba nigdzie indziej.

 

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

 

Historia witraży jest równie niezwykła jak one same:

- wykonane w średniowieczu przez nieznaną pracownię,

- w 1941 r. – z uwagi na ich wartość historyczną i kulturową – zdemontowane (w obawie przed skutkami wojny) i ukryte,

- w 1945 r. skonfiskowane w ramach reparacji wojennych przez brygadę trofiejną Komitetu do spraw Sztuki przy Radzie Komisarzy Ludowych ZSRR

- w 1946r. przewiezione do Leningradu i złożone w przepastnych magazynach Ermitażu

- w 2002 r. rosyjska Duma podjęła zaskakującą uchwałę o zwrocie „kruchego depozytu”; uczyniła to tylko w drodze wyjątku, ponieważ witraże były własnością kościelną (ale nie za darmo; Niemcy w zamian odnowili zabytkowe organy w St.Petersburgu)

- zwrot witraży wpłynął na decyzję o odbudowie sklepienia w Kościele Mariackim

- w 2003 r. w cudowny sposób odnalazły się w moskiewskim muzeum brakujące szybki witrażowe w ilości sześciu sztuk

- w 2005 r. uroczyście otwarto odbudowane prezbiterium z umieszczonymi na swoim miejscu pieczołowicie odrestaurowanymi witrażami

 

Marienkirche już nie świeci pustymi oczodołami okien. Znów cieszą oko kruche, ale jednak wyjątkowo trwałe w tym wypadku i z pewnością bezcenne witraże.

Są niesamowite.

W prezbiterium ustawiono szereg krzeseł. Można na nich siadać i podziwiać. Zapewniam, że jest co…

 

Photobucket

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 28 lipca 2016 0:35

    ok

    autor pisarz3434

    blog: http://board.mb-z.ru/tools.php?event=profile&pname=anedox

  • dodano: 21 lipca 2016 20:07

    zgadza sie

    autor doda2495

    blog: http://tsw.spline.de/w/fako/doku.php?id=tematy prac magisterskichź tytuły artykułów

  • dodano: 11 maja 2016 17:15

    Dobry wpis

    autor szymonek74

    blog: http://vstanced.com/forums.php?m=posts&q=2022&n=last#bottom

  • dodano: 29 lutego 2016 0:36

    Tak trzymać

    autor darawawa25

    blog: http://lijunnvtuan.com/home.php?mod=space&uid=21818

  • dodano: 11 lutego 2016 23:48

    super stronka

    autor filip68

    blog: http://www.wwxld0.com/home.php?mod=space&uid=11916

  • dodano: 28 listopada 2011 21:16

    Witraże przepiękne . Aż trudno oczy oderwać od tych cudności . Musiał się ktoś nieźle napracować , żeby tak artystycznie te szkiełka połączyć .

    autor henwgl

    blog: aromat.bloog.pl

  • dodano: 27 listopada 2011 1:35

    Dobrej, spokojnej nocy...

    autor jana

  • dodano: 26 listopada 2011 21:24

    Przyznam się szczerze, że byłam we Frankfurcie raz...i to tylko na zakupach, było to bardzo dawno temu. Wówczas nie interesowałam się ani zwiedzaniem, ani architekturą sakralną...a szkoda, bo tam jest pięknie.

    autor iwmali

    blog: iwmali.bloog.pl

  • dodano: 26 listopada 2011 20:44

    Piękno zaklęte w szkle...cudo......dzięki Maryjanko...bo tak daleko mnie droga nie poniesie...

    autor gordyjka

    blog: gordyjka.bloog.pl

  • dodano: 26 listopada 2011 8:43

    dobrze,że obraz rozwichrzonego swiata sprzedawanego przez media ma przeciwagę -miejca trwałe ponad epokami,konfliktami. Mario,opowiadasz niezwykłe historie, mądre i budujące.

    autor czesia

    blog: objazdowy.bloog.pl

  • dodano: 26 listopada 2011 0:06

    Będąc w Słubicach stałam nad Odrą i starałam się zajrzeć w okna po drugiej stronie rzeki. Nie udało mi się w nie zajrzeć i do Frankfurtu też nie udało mi się jeszcze dotrzeć. Może w przyszłości. Ponoć ciekawe miasto, tętniące życiem kulturalnym.

    Piękne zdjęcia, zwłaszcza witraży.

    autor Vehuan

    blog: poszukaj.bloog.pl

  • dodano: 25 listopada 2011 20:16

    Przewspaniałe witraże :)

    autor hurghada35

    blog: hurghada35.bloog.pl

  • dodano: 25 listopada 2011 18:29

    Witraze to takie zaklete piekno.Sa w nich precyzja,artyzm,icierpliwosc artystow ktorzy je tworza.Ile trzeba miec cierpliwosci zeby wykonac taki maly witrazyk.Wiem bo probowalam.Cale sceny w takich pieknych kolorach w tym kosciele.I tyle lat temu stworzone.Po prostu cuda.Pozdrawiam Halina

    autor halina 40013@autograf.pl

    blog: Moj swiat-zycie codzienne

  • dodano: 25 listopada 2011 16:43

    Wiesz Mario, że uwielbiam oglądać kościelne witraże. Olśniewają grą świateł i bajkową kolorystyką, a czasami ożywają za sprawą padającego na nie światła. Chętnie odwiedzę to miejsce podczas bytności we Frankfurcie:)

    autor rodorek

    blog: rodorek.bloog.pl

  • dodano: 25 listopada 2011 16:12

    W średniowieczu wykonane, mówisz. Boże, przecudne te witraże. Chwała nieznanym artystom!

    autor Teresa

    blog: zanaar.bloog.pl

  • dodano: 25 listopada 2011 15:57

    ja swoje witraże kolekcjonuję .....oczywiście te które tylko widziałam potem robię slajdy i już dwa odcinki poszły w eter a jeszcze ich mam sporo........piękny kościół z piękna historią.

    autor maria

    blog: maria.bloog.pl

  • dodano: 25 listopada 2011 15:09

    Ja też jestem wielką miłośniczką witraży.Te są naprawdę wyjątkowe.Dobrze, że je nam pokazałaś, bo ode mnie to trochę daleko...
    Jeżeli chodzi o spływ Nidą to nie powiem Ci nic.My nie jeździmy tam w okresie wakacyjnym, bo tam jest mnóstwo turystów.Jesteśmy tam przeważnie jesienią, zwykle wcześniej - wtedy kiedy jest najpiękniej.Wiosną też jest ładnie.Nie płynęłam nigdy po Nidzie dlatego nie wiem jaka jest cena takiej wycieczki, niestety....To jest bardzo bliziutko Kielc, około 20km.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:))

    autor Jolanta

    blog: blogjoli1.bloog.pl/

  • dodano: 25 listopada 2011 15:02

    Tęczowe cudeńka.
    LW

    autor JanToni

    blog: jantoni341.bloog.pl

  • dodano: 25 listopada 2011 14:09

    Witraże to jedna z piękniejszych dziedzin sztuki, wymaga cierpliwości i dokładności, ale przede wszystkim kolorystycznego wyczucia.

    autor notaria

    blog: czytacnieczytac.bloog.pl/

  • dodano: 25 listopada 2011 13:47

    Witraże to moja wielka słabość Mario.Tych nie widziałam a szkoda.Jeśli tylko mam okazję zobaczyć takie cudeńka to korzystam ile się da.Dodatkowo historia, którą opowiedziałaś jest bardzo ciekawa. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    autor Hanna

    blog: strofy-hanny.blog.onet.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 24 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  207 949  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 207949
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5145
Bloog istnieje od: 2441 dni

Lubię to