Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 127 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

na miłość nigdy nie jest za późno

niedziela, 12 lutego 2012 23:24
Skocz do komentarzy

W jeden z wtorkowych (bezpłatnych) dni postanowiliśmy odwiedzić wyremontowane i gruntownie odmienione Muzeum Spichlerz w moim mieście.  No i …zakochałam się.

Na zabój.

Bynajmniej nie w przystojnym muzealniku, tylko w zwykłych „skorupach”.


… a może wcale nie w takich zwykłych… w końcu to białe złoto. Fascynowało ono możnych tego świata, bo – mimo pełnych skarbców i chętnych do poszukiwań poddanych -  nijak i nigdzie nie można go było wykopać. Było droższe od srebra i pozwolić sobie na jego posiadanie mogli tylko najznamienitsi. Białym złotem nazywano przecież porcelanę.

 

Kiedy jej urodę i walory rozpropagował w Europie Marco Polo, przez całe wieki próbowano bezskutecznie wydrzeć Chińczykom tajemnicę jej wytwarzania. Dopiero w 1707 r. nadworny alchemik Augusta Mocnego - Johann Friedrich Boettger - całkiem przypadkowo (poszukując zapewne kamienia filozoficznego) wyprodukował coś w rodzaju czerwonej kamionki. Dziś uważany jest za europejskiego wynalazcę porcelany (tzw.twardej), chociaż podobno już w XVI w. florentczykom udało się wyprodukować porcelanę medycejską, a wiek później Francuzi wytwarzali porcelanę frytowa. Podstawowym składnikiem tej ostatniej jest mielone szkło, czyli fryta. Powstaje z niej tzw.porcelana miękka. A w Anglii wynaleziono porcelanę kostną – jest to specjalny typ porcelany miękkiej z domieszką popiołu kostnego.


Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

 

Do rzeczy niewiasto – chciałoby się rzec. „Rzecz” ma się więc następująco:

Jedną z muzealnych wystaw (czasowych niestety) jest przepiękna kolekcja porcelany z Żar. Nie wiedziałam dotąd, że produkowane w tym mieście cudności stanowiły groźną konkurencję cudeniek miśnieńskich i nawet Rosenthala. Był czas, że żarskie wyroby wygrywały z nimi na międzynarodowych wystawach.

 

Fabrykę założył w Żarach Gustaw Otremba. Był rok 1888 r. Pierwsze produkowane w niej naczyńka nie miały jeszcze tej zachwycającej lekkości, delikatnych deseni i tęczowych barw, ale zakład rozwijał się, zmieniał właścicieli. Po I wojnie został przejęty przez koncern ceramiczny Carstensów. Żarska porcelana wyraźnie pocieniała, wyoryginalniała, wypiękniała złoconymi zdobieniami i zwiewnymi ornamentami. Szczyt swoich możliwości osiągnęła fabryka w latach 30.XX wieku, a istnieć przestała w lutym 1945. Wyprodukowano w niej prawie 20 tysięcy najprzeróżniejszych wzorów porcelanowych cacek.

Popatrzcie. Prawda, że piękne? (a to tylko maleńki fragment ekspozycji)

 

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

 

Żałuję, że wystawa zaraz wyjedzie z mojego miasta. Gdyby ktokolwiek z was miał okazję ją obejrzeć – polecam jak najszczerzej. Zakochacie się w tych cudeńkach z pewnością.

 

 

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 14 lipca 2016 0:59

    super wpis

    autor serenka2325

    blog: http://wierszek.pl/forum/viewthread.php?thread_id=1820

  • dodano: 06 marca 2016 22:21

    Tak trzymać

    autor zuzkazpoznania92

    blog: http://club.cslvme.com/home.php?mod=space&uid=1002

  • dodano: 08 lutego 2016 20:08

    super stronka

    autor jagoda85

    blog: http://www.zomyo.com/story.php?title=pisanie-prac-2

  • dodano: 26 lutego 2012 9:55

    Witaj Mario,

    Masz rację cudeńka, zachwycające dziełka sztuki, chce się oglądać i oglądać...

    Serdeczności zasyłam:)

    autor Meg

  • dodano: 18 lutego 2012 11:37

    Niestety porcelana była w gablotach :))
    Body ..

    autor Body ..

  • dodano: 17 lutego 2012 13:56

    Cudne rzeczy pokazujesz. Ten zegar porcelanowy jest oryginalny.
    Pozdrawiam cieplutko:))

    autor Jolanta

    blog: http://botaniczny.bloog.pl/

  • dodano: 16 lutego 2012 14:07

    Piekno zaklete w porcelanie.To takie kruche,az strach by to bylo wziasc w dlonie.W moim domu jest talerz i sosjerka z Misni.Wyprodukowane to bylo w latach 1940.Byl caly komplet zostal jeden talerz i sosjerka.Bardzo na to uwazam .Ale ta porcelana z Zar przepiekna.Pozdrawiam i zapraszam do siebie.Hala

    autor halina 40013@autograf.pl

    blog: Moj swiat-zycie codzienne

  • dodano: 16 lutego 2012 0:46

    I podziwiać i wzdychać do takich arcydzieł . Fakt , że można się zakochać w takich pięknych cackach . Pozdrawiam .

    autor henwgl

    blog: aromat.bloog.pl

  • dodano: 15 lutego 2012 21:02

    Dzięki, dzięki za ta fotki porcelany uwielbiam ładną delikatną porcelanę, w swoich zbiorach mam prawie stuletnie filiżanki, które uważam za najcenniejszą rzecz...prezent od śp.teściowej... jak je używam i myję to z największą ostrożnością.Pozdrawiam i zdrówka dużo życzę. Jola

    autor jabed

    blog: jabed.bloog.pl

  • dodano: 15 lutego 2012 16:04

    Niesamowite cudeńka. Bodaj jedna filiżanka by mi się przydała.

    autor Teresa

    blog: zanaar.bloog.pl

  • dodano: 14 lutego 2012 14:15

    Oj, do zmywarki tego nie ciepnę:)
    Podziwiamy kunszt starych mistrzów cieszący oczy. Któż by dziś miał cierpliwość i tkliwość do takich cudeniek:) Chyba zakochani...w kawie:). Muszę sprawdzić ,jak to było żarem serca w Żarach:)

    autor czesia

    blog: objazdowy.bloog.pl

  • dodano: 14 lutego 2012 13:51

    Śliczności! Nic tak nie poprawia smaku kawy jak porcelanowa filiżanka. A jeszcze w takie wzory :-)

    autor notaria

    blog: http://czytacnieczytac.bloog.pl/

  • dodano: 14 lutego 2012 9:28

    to takie "naczyńka" z duszą...

    autor http://gordyjka.blogspot.com

    blog: http://gordyjka.bloog.pl

  • dodano: 13 lutego 2012 23:37

    A gdyby tak szef przywitał Ciebie z cackiem z Żar? Oh! Wyobrażam to sobie. No i rozmarzyłam się, cóż

    autor Vehuan

    blog: Poszukaj.bloog.pl

  • dodano: 13 lutego 2012 22:51

    Przepiękne te cudeńka, ta kruchość wzbudza we mnie lęk, że jak dotknę to się rozpadnie na drobne kawałeczki.

    autor iwmali

    blog: iwmali.bloog.pl

  • dodano: 13 lutego 2012 21:50

    Mario, jestem ciekawa, czy te eksponaty były w gablotach ? Zdjęcia wyszły bardzo ładnie.
    Uwielbiam porcelanę za jej delikatność a jak smakuje herbata z porcelanowej filiżanki...Ach

    autor sara-maria

    blog: sara-maria.bloog.pl

  • dodano: 13 lutego 2012 16:46

    Oj, piękne,
    aż strach się zbliżyć.
    LW

    autor JanToni

    blog: jantoni341.bloog.pl

  • dodano: 13 lutego 2012 14:29

    Faktycznie można się zakochać. Piękne! Pozdrawiam Mario:)

    autor rodorek

    blog: rodorek.bloog.pl

  • dodano: 13 lutego 2012 12:05

    Dzięki za bardzo ciekawe informacje. Jestem miłośniczką porcelany.Mam płytę, w której 'nagromadziłam' różne porcelanowe cudeńka takie jak lale, postaci biblijne i historyczne.Moje zbiory są wirtualne, ale... też cieszą.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:))

    autor Jolanta

    blog: blogjoli1.bloog.pl/

  • dodano: 13 lutego 2012 9:59

    I to jest to co lubię Mario. I porcelana i możliwość dowiedzenia się rzeczy o których nie miałam pojęcia.Przepiękne eksponaty. Pozdrawiam Cię serdecznie

    autor Hanna

    blog: strofy-hanny.blog.onet.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

wtorek, 24 października 2017

Licznik odwiedzin:  214 128  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 214128
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5149
Bloog istnieje od: 2532 dni

Lubię to