Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 127 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

Moje zaskoczenia – Lenartowicz odkryty na nowo

czwartek, 10 maja 2012 21:01
Skocz do komentarzy

Człowiek (czyli ja) uczy się przez całe życie. Dobitnie przekonałam się o tym w minioną sobotę… i… trochę mi wstyd.

Dlaczego?

Zadam wam tylko jedno małe pytanie:  Teofil Lenartowicz. Znacie go?

 

Ja w swojej pysze uważałam, że znam i to nieźle, tymczasem…

… dla nas Lenartowicz to poeta romantyczny, takie na przykład cudności piszący:

 

W szczerym polu na ustroni

Złote jabłka na jabłoni,

Złote liście pod jabłkami,

Złota kora pod liściami.

Aniołowie przylecieli

W porankową cichą porę:

Złote jabłka otrząsnęli,

Złote liście, złotą korę (…) (fragment „Złotego kubka”)

 

Dla Włochów i reszty Europy nasz Teofil jest natomiast uznanym rzeźbiarzem. Wiedzieliście o tym? Bo ja – nie. Zdaję sobie sprawę, że to tylko moje lenistwo, w końcu wystarczyło bodaj do Wikipedii zajrzeć, no… ale skoro człowiek (czyli ja) uważa, że romantyczny poeta, poetą jest i basta, to po co mu tam szperać? Po nosie dostałam i to solidnie 0:-))

Wszystko za sprawą wizyty w małym, drewnianym, podpoznańskim kościółku.


Photobucket 


O samej świątyni będzie innym razem. Dziś skupię się na Lenartowiczu i jego niesamowitym dziele, które w Wierzenicy odkryliśmy. Przewspaniałe, unikatowe Drzwi. Na pierwszy rzut oka wydają się obce dla swego otoczenia. Ciemny, gontem kryty kościółek, a we wnętrzu, na bocznej ścianie - jasny portal z białego marmuru, z którego wychyla się sam August Cieszkowski. Poniżej hrabiowskiego popiersia błyszczy „najcenniejsze dzieło polskiej romantycznej rzeźby nagrobnej”.

 

Dzieło ma formę drzwi (180 na 87 cm) wiodących do grobowca Augusta. Drzwi misternie plastycznych. Tylko poeta mógł w taki sposób przedstawić ciągłość ludzkiego żywota i jego odradzanie się w lepszym ze światów.  Poeta, który - udawszy się na emigrację – by nie zostać nędzarzem, zająć się musiał zgoła inną twórczością. Trzeba przyznać, że rzeźbiarzem okazał się utalentowanym…


Photobucket Photobucket Photobucket 


Skąd owe Drzwi wzięły się w Wierzenicy? Otóż podróżujący po Włoszech hrabia Cieszkowski postanowił wznieść tam dla swojej matki (Zofii z Kickich Cieszkowskiej ) wyjątkowy nagrobek. Wybór padł na Santa Croce we Florencji - jeden z piękniejszych kościołów, w którym pochowano wielu znamienitych obywateli. Przekuciem pomysłu w dzieło sztuki miał się zająć mistrz Teofil. Trwało to dwa lata. Efekt jego pracy tak zachwycił innych florenckich rzeźbiarzy, że namówili Lenartowicza, by wysłał Drzwi (jeszcze przed ich zamontowaniem) na wystawę światową do Wiednia, a tam… zaginęły!!!

 

Cóż było robić? Szybciutko wykonano drugi odlew galwanoplastyczny (czyli po prostu odbitkę w brązie glinianego modelu autorstwa naszego poety). Kiedy już był gotowy, zguba się odnalazła :-D.

Zdobyła nawet Medal Zasługi. Po zakończeniu wystawy trafiła do kościółka w hrabiowskim majątku, a w Santa Croce zamontowano replikę. 


Photobucket Photobucket 


Grobowe wrota są opowieścią o śmierci i zmartwychwstaniu. Ich prawe skrzydło mówi o ziemskim etapie, zamykanym przez unoszącego się nad morską tonią Anioła Śmierci. Na lewym szybuje już radosny Anioł Zmartwychwstania. 


Photobucket 


Dziecko przy jego skrzydle symbolizuje rozpoczynającą nowe życie duszę. Rozcinająca oba skrzydła bordiura zawiera dziewięć (ułożonych od dołu do góry) scen, ilustrujących modlitwę „Ojcze Nasz”. 


Photobucket 


Najbardziej zaskakujące jest to, że piękne Drzwi nie prowadzą wcale do grobowca. Wejście do krypty znajduje się całkiem niedaleko, w… kościelnej podłodze. 


Photobucket Photobucket Photobucket 


Mylicie się myśląc, że na tym koniec niespodzianek.

Kryta gontem kaplica grobowa Cieszkowskich to widok… jedyny w swoim rodzaju 0:-))))), a sam kościółek wart jest osobnego wpisu. 


Photobucket Photobucket

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 24 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  207 941  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 207941
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5145
Bloog istnieje od: 2441 dni

Lubię to