Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 948 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

Taki sobie tekst… przedolimpijski :)

czwartek, 26 lipca 2012 19:50
Skocz do komentarzy

 

Co mogłoby połączyć Londyn i Słubice? – oto jest pytanie…

Myślałam kiedyś, że Igrzyska Olimpijskie. No cóż – dałam się zwieść jednemu z mitów, ale nie żałuję, bo gdyby nie on, pewnie byśmy tam nie zawitali...
Ciekawość jednak była przemożna ;-)

 

Słubicki stadion.

Zawsze pozostawał z boku naszych wojaży. Wiedzieliśmy, że tam jest, ale skoro stał w miarę spokojnie prawie od początku XX wieku, cóż mogło mu grozić? Przetrwał wojnę, powódź stulecia w 1997 r., ostatnio nawet został wyremontowany. Postanowiliśmy go wreszcie odwiedzić i… stwierdzam z całą odpowiedzialnością: to naprawdę piękny stadion!

 

Uroda, urodą, jednak zupełnie inaczej go sobie wyobrażałam. Mówią o nim „olimpijski”, bo miały się tu rzekomo rozgrywać niektóre konkurencje Olimpiady 1936 (Berlin). Chociaż żadne wnikliwe badania dotychczas tego nie potwierdziły, nikt mu tego przydomku już nie odbierze. Tak chce lokalna tradycja i już. Tak też piszą o nim encyklopedie. 

No i nikt nie może zakwestionować  olimpijskich wymiarów tutejszego basenu (50x25x2)...

:-D

A w dodatku ponad murawą pręży się najprawdziwszy znicz wsparty na pięciu charakterystycznych i – co tu dużo mówić - symbolicznych kołach. Wszystko tu nawiązuje do mitu berlińskich Igrzysk… nie tylko mi to nie przeszkadza, ale nawet dodaje specyficznego smaczku i nimbu tajemniczości.

 

Photobucket Photobucket

 

Kompleks sportowy (dzisiaj należący do SOSiR-u) ulokowany jest przy trasie wylotowej ze Słubic. Łatwo do niego trafić. Wystarczy tylko skręcić w ulicę tuż za targowiskiem i - minąwszy  tętniące niemieckojęzycznym życiem budy, budki i kafejki -  skierować się do Hotelu Sportowego. Po drodze miniemy pozostałości historycznego wiaduktu (i warto się przy nim zatrzymać, ale o tym dowiedzieliśmy się dopiero przy wejściu na płytę stadionu).


Autko można zostawić na przyhotelowym parkingu. Gwarantuję, że już w tym miejscu oczka się wam zaokrąglą ze zdziwienia.


Photobucket

 

No, bo… wiem, wiem – to bardzo niegramatyczne sformułowanie, ale zabrakło mi języka w gębie… Mało tego. Po opuszczeniu samochodu kompletnie zbaraniałam… z jednej strony taki sobie budyneczek kojarzący się z akademikiem albo hotelem robotniczym, z drugiej – niby normalne wejście na stadion, a nad tym wszystkim pięknie zadrzewione wzgórze, pełne uroku schody oraz plecy tajemniczej budowli. Nawet bez namiastki wiedzy o historii tego miejsca, już na pierwszy rzut oka skojarzyć się mogło z germańskim zamiłowaniem do pompatycznych form przestrzennych. 

 

Photobucket Photobucket Photobucket 

 

Przekraczamy progi stadionu. Po prawej stronie kompleks basenów (ładny), po lewej… najchętniej przyrównałabym to co widzę do amfiteatru. Ułożone półkoliście kamienne stopnie z przymocowanymi szeregami współczesnych, plastikowych krzesełek (o dziwo – wcale się to nie gryzie!).

 

Nad nimi góruje amfiladowa „świątynia”, a na jej szczycie prężą się białe sylwetki skamieniałych sportowców. Na frontonie przymocowano tarcze, na których zamieszkały dwa orły. Jeden z całą pewnością jest brandenburski – dzierży w pazurach listki koniczyny.

 

Photobucket Photobucket

 

Ładnie.

Tak… niestadionowo (choć pewnie w czasach budowy całkiem inny był standard).

 

Photobucket Photobucket Photobucket 

Photobucket Photobucket Photobucket 

 

Kompleks powstawał w latach 1914-1927 na frankfurckich terenach rekreacyjnych. Dzisiejsze Słubice, to przedwojenna dzielnica Frankfurtu nad Odrą nosząca nazwę Dammvorstadt (dosłownie przedmieście na wale). Projektant - Otto Morgenschweis – wzorował się na berlińskim Deutsches Stadion. Ponieważ początek budowy przypadł na lata I wojny, sporo najcięższych prac wykonywali rosyjscy jeńcy. Kolejne obiekty oddawano do użytku etapami.

 

Choć oficjalne otwarcie miało miejsce w 1927 r., już pięć lat wcześniej na boiskach piłkarskich rozgrywano mecze. „Olimpijskie” baseny pochodzą z 1926, tory kolarskie i infrastruktura lekkoatletyczna z przełomu 1927/28, a w 1935 dobudowano jeszcze salę konferencyjną i recepcję.

 

W 1930 r. sportowe obiekty gościły tysiące uczestników ( i jeszcze więcej widzów) przybyłych na wielkie lekkoatletyczne święto tej części Niemiec - Brandenburskie Zawody Gimnastyczne (Brandenburgisches Kreisturnfest). Natomiast w 1934 zorganizowano na bocznych boiskach targi wystawiennicze OGELA (Ostmarkschau für Gewerbe und Landwirtschaft). Do niedużej w sumie mieściny nad Odrą przyjechało ponad 100 tys. gości!  O 25 tys. więcej niż liczyła mieszkańców! Niemieckie źródła wspominają o „paradach, sztucznych ogniach i regatach wioślarskich”. To się musiało dziać!

 

Na okoliczność wystawy rolniczej zbudowano właśnie tę charakterystyczną kładkę, której wspomnienie mijaliśmy po drodze. Nazwano ją wiaduktem OGELA, ponieważ łączyła ponad drogą główne obiekty Stadionu Wschodniomarchijskiego z polami OGELA. W 2011 wiadukt rozebrano (umieszczając jednocześnie na  zachowanym filarze tablicę pamiątkową). Był w fatalnym stanie technicznym i ponoć zagrażał bezpieczeństwu. Dużo w tym prawdy, myślę jednak, że szalę przeważyła w tym przypadku zwykła codzienność. Po prostu nie mieściły się pod nim wysokie autokary zmierzające do Hotelu Sportowego. Szkopuł tylko w tym, że dojechać tam można także z innej strony…

 

Photobucket

 

Obiekty niespecjalnie ucierpiały w czasie wojny. Po jej zakończeniu znalazły się po polskiej stronie Odry. Do 1946 r. służyły za pastwisko dla zarekwirowanych przez sowietów zwierząt gospodarskich, a od 1947 powróciły na łono sportu.

 

Szesnastohektarowy kompleks (kiedyś podobno liczył 32 ha) należy dziś do SOSiR-u (Słubickiego Ośrodka Sportu i Rekreacji). W 2003 r. stadion przeszedł gruntowny remont a w 2009 r. – przeprowadzono remont jednego z boisk treningowych.

 

Całość jest zadbana. Pozostałości torów regatowych tworzą malownicze stawy...

 

 

Photobucket Photobucket

 

Prawda, że pięknie?

Odmeldowuję się. papa

 Od jutra kolejna Olimpiada :-)

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 02 sierpnia 2016 18:24

    super wpisy gratki:)

    autor pisarz3450

    blog: http://www.boxi.jp/userinfo.uid+17551.html

  • dodano: 12 lipca 2016 23:37

    super stronka

    autor doda2433

    blog: http://www.cbcnavi.com/member/index.php?uid=eniryj

  • dodano: 03 marca 2016 3:27

    interesujący wpis

    autor zuzkazpoznania82

    blog: http://cq.exampx.com/space-uid-5657.html

  • dodano: 08 lutego 2016 20:25

    dobry wpis

    autor filip89

    blog: http://bbs.qilongzhu.playcrab.com/home.php?mod=space&uid=309630

  • dodano: 03 sierpnia 2012 16:13

    Na pieknych terenach mieszkasz i wedrujesz.Tylko Ci pozazdroscic.Moj ojciec swego czasu tez zjezdzil cala ziemie Lubuska.Tez mial mnostwo zdjec z tamtych okolic.Ale glownie w tych plenerach uwiecznial swoja kochanke -wiec bardzo nie lubilam ich ogladac.Teraz juz inaczej na to patrze ale wtedy miala 13 lat.Pozdrawiam serdecznie.

    autor halina40013@autograf.pl

    blog: moj swiat -zycie codzienne

  • dodano: 31 lipca 2012 7:15

    O masz, kawałek Grecji w Polsce ;-) Podzielam zdanie wcześniej tu wyrażone, ten obiekt powinien tętnić życiem, być sławny, znany, reklamowany...

    autor notaria

    blog: http://czytacnieczytac.bloog.pl/

  • dodano: 30 lipca 2012 10:24

    Że też my nie potrafimy wykorzystać takiego obiektu. On powinien tętnić życiem, a tu proszę... cisza, nic się nie dzieje. W nic nie robieniu jesteśmy mistrzami
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    autor Jolanta

    blog: blogjoli1.bloog.pl

  • dodano: 29 lipca 2012 20:20

    Fantastyczna prezentacja, ciekawe miejsce. Pozdrawiam

    autor ZielonaMila

    blog: www.trasa-rowerowa.cba.pl

  • dodano: 28 lipca 2012 22:29

    nawet nie wiedziałem że w Polsce są takie miejsca
    Dziki że odnajdujesz takie perełki
    Pozdrawiam Adam

    autor szczepanskiadam

    blog: inforybka.bloog.pl

  • dodano: 27 lipca 2012 21:36

    Odkrywasz co rusz to ciekawe miejsca.........mnie się ten stadion podoba jest taki inny z tymi półkolistymi otworami przypomina mi budowle greckie.....

    autor Maria

    blog: maria.bloog.pl

  • dodano: 27 lipca 2012 19:54

    Za to teraz Maryjanko odrabiasz te "kilometry"...

    autor gordyjka

  • dodano: 26 lipca 2012 22:35

    A bo TY, Gordyjko "sportówką" byłaś, to i nic dziwnego
    Jam mało usportowiony element (notorycznie zwolniony z zajęć wf)

    autor Maryska

    blog: bakhitaa.bloog.pl

  • dodano: 26 lipca 2012 21:48

    Dziecięciem będąc obiekt ów widziałam, ale do "imponowania" to mu było daleko...;o)

    autor gordyjka

  • dodano: 26 lipca 2012 21:31

    Bardzo ciekawy obiekt,
    przez moment z Grecją starożytną mi się skojarzył :-)

    autor Jasna8

    blog: http://klubkotajasna8.blogspot.com/

  • dodano: 26 lipca 2012 21:22

    będąc w Słubicach nie omieszkam naocznie nacieszyć się

    autor Dośka

    blog: powolniak.bloog.pl

  • dodano: 26 lipca 2012 20:02

    Wszystko to o czym napisałaś Marysiu jest prawdą:)Przekonałam się na własne oczy:)

    autor syljun

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

sobota, 21 października 2017

Licznik odwiedzin:  213 984  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 213984
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5149
Bloog istnieje od: 2530 dni

Lubię to