Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 127 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

Znacie Równo? Nie? To posłuchajcie...

niedziela, 21 października 2012 21:44
Skocz do komentarzy

Członkowie powojennej Komisji Nazewniczej z pewnością tu nie byli, inaczej nigdy nie nazwaliby tej wioski Równem. Że równo wcale tu nie jest, przekona się każdy, kto zdecyduje się pobłąkać po okolicach Barlinka. 

 

Wieś (nosząca do 1945 r. miano Ruwen) leży w dolinie Płoni. Trzeba trochę zboczyć z powszechnie uznanych szlaków ale naprawdę warto. Brukowana droga (jakich w pobliżu niemało) prowadzi do dawnego folwarku. W czasach świetności majątku musiało być tu naprawdę pięknie. Dziś jest jak jest, czyli tak, jak w większości popegeerowskich wsi.

 

Photobucket Photobucket

Folwark kryje w sobie niejedną tajemnicę. Najciekawsze z nich... skromnie ukryły się wśród krzaków. W pobliżu dworu, na dość bujnie zarośniętym wzgórzu trafimy na gratkę nie lada -  ruiny średniowiecznego kościoła. Spośród zielonej gęstwiny wyłaniają się kamienne szczyty i masywne przypory. 

 

 

Photobucket Photobucket Photobucket

Przy jednej z nich pamiątka po przykościelnym cmentarzyku – żeliwny krzyż nagrobny von Waldowa datowany na wbity ongiś do głowy rok powstania listopadowego. 

 

Photobucket

 

Czy zachowało się coś jeszcze, trudno powiedzieć… tak samo, jak trudno dostać się do wnętrza zrujnowanej świątyni. Litościwa roślinność osłania wszystko. 

 

Photobucket Photobucket Photobucket

 

W zboczu kościelnego wzgórza zachowało się pomieszczenie dawnej lodowni, a wśród budynków gospodarczych zwraca uwagę zwłaszcza ten, na którym widnieje data 1888. To dawna owczarnia, niby nic…ale, ale… czy widzieliście już gdzieś owczarnię z zegarem słonecznym nad wejściem?  

 

 

Photobucket Photobucket

 

Opuszczamy dziedziniec. Idziemy gruntową drogą w kierunku wyjątkowo wolno wybarwiającej się kępy drzew. 

 

Photobucket

 

Po niespełna trzystu metrach docieramy do tablicy z napisem „Skalisty Jar Libberta”. To zaledwie jeden z ponad 90 barlineckich jarów, nieduży (dokładniej  - niedługi) za to wyjątkowy. Mogę zagwarantować, że nic tu nie jest równe. Przekraczając umowne wrota rezerwatu, z każdym krokiem zagłębiamy się w zaskakującą  przestrzeń. Pod nogami coraz więcej zwalonych drzew, bo bokach coraz wyższe ściany wąwozu.

 

Photobucket

 

Na skłonie siedzą sobie wygodnie wapienno-żwirowo-piaskowcowe zlepieńce o fantazyjnych kształtach. Wielka to rzadkość na Pomorzu Zachodnim. Trzy największe noszą przedziwne nazwy i pobudzają wyobraźnię bajkopisarzy. Szkoda tylko, że ten najokazalszy jakiś czas temu obsunął się ze swojego stanowiska. Nie pomógł nawet betonowy wieniec - podpórka   wybudowana wokół niego jeszcze przed wojną. Diabeł nie upilnował jednak „Czarciej Kazalnicy”…

 

 

Photobucket Photobucket Photobucket

 

W rezerwacie zadomowiły się też chronione okazy roślin. Nam udało się upolować (aparatem oczywiście) jedynie obrazki plamiste w jesiennej szacie.

 

Photobucket

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

wtorek, 24 października 2017

Licznik odwiedzin:  214 115  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 214115
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5149
Bloog istnieje od: 2532 dni

Lubię to