Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 127 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

Karskie osobliwości

piątek, 26 października 2012 23:19
Skocz do komentarzy

Karsko to zadbana wieś z własnym herbem i sięgającą średniowiecza historią. Stosunkowo nieduża odległość od Gorzowa spowodowała, że przez z górą 20 lat znajdowała się w granicach woj. gorzowskiego. To, że od 1998 r. leży w Zachodniopomorskiem nie przeszkadza, by lubuskie mieszczuchy jeździły poleniuchować nad tamtejsze jezioro.

 

W XIII w. Karsko należało do cystersów z Kołbacza (czyli w pewnym sensie do szarych mnichów aż z duńskiego Esrum). Po kasacie klasztoru „zasiliło” dobra Jana z Kostrzyna. Przez dość długi czas było modnym miejscem spotkań polującej na zwierzynę elity z Brandenburgii. Nic dziwnego – do dziś leży w sąsiedztwie zwartego obszaru leśnego. 

 

Photobucket Photobucket 

 

Wybudowano tu nawet zamek myśliwski (na początku XVII w.) – utrwalony, wraz ze sporym folwarkiem  na sztychach Meriana. Co ciekawe, zamek stoi do dziś, tyle, że w stanie szczątkowym.  Mimo, że zachowały się dwie (spośród trzech) cylindryczne baszty, mało kto kojarzy go z jakimkolwiek pałacem. W miejscowej tradycji nazywany jest „starą gorzelnią” – zgodnie zresztą z prawdą, bo pod koniec XIX w. przerobiono go rzeczywiście na gorzelnię. Po wojnie pełnił funkcję  pegeerowskiego magazynu, ale tylko na parterze i w piwnicach. Reszta pomieszczeń nie nadawała się już do użytku. Dziś w charakterze malowniczej ruiny cieszy jedynie oczy fotografów, malarzy lub… dociekliwych turystów.

 

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

 

Zamek to nie wszystko. Niedaleko ruin stoi w kępie drzew wysmukła niby-szafka. Na pierwszy rzut oka – wędzarnia, na drugi – stara trafostacja. Wianuszek betonowej podmurówki ogranicza miejsce bardziej prozaiczne. Konia z rzędem temu, kto się domyśli, że tutaj… tankowano paliwo do ciągników PGRu.

 

Photobucket Photobucket

 

Kilkadziesiąt metrów dalej nieubłaganie niszczeje kolejny dwór. Barokowy, przykryty pięknym, mansardowym dachem. W tympanonie nad wejściem ledwo czytelna data 1855. Poniżej śliczne „zezowate” lukarny. Monogram „JR” już odpadł, a powieka nad wolim oczkiem (okienko w dachu) coraz wyraźniej się zamyka. 

 

 

Photobucket Photobucket Photobucket

 

Szkoda… niby plany remontowe jakieś są (nawet widać zgromadzone materiały), ale jakoś czarno to (na dłuższą metę) widzę. Wnętrze było przebudowywane i to pewnie niejednokrotnie – pierwszy raz na początku XX w., podczas rozbudowy pałacu, a po raz kolejny pewnie za czasów pegeerowskich. Mimo to we wnętrzu zachowały się do dziś śliczne, marmurowe kominki. 

 

Photobucket

 

Bardzo ciekawa klatka schodowa wiedzie do piwnicy. Wieść gminna niesie, że chadzali nią masoni, ale to tylko niepotwierdzona pogłoska. Takie miejsca lubią mieć własne tajemnice – jeśli nie duch, to chociaż masoneria, a w niedalekim Landsbergu prężnie przecież działała Loża. 

 

Photobucket

 

Na dziedzińcu rosną pomnikowe drzewa – lipa zwana „Brzęczadłem”, okazały kasztan biały i rozłożysty dąb „Chochoł”. Zachował się zaniedbany, trzyhektarowy park dworski. 

 

 

Photobucket Photobucket Photobucket

 

Konary dębu przysłaniają widok (od strony dworu) na trzynastowieczny kościół. Po drodze do niego mijamy jeszcze zabytkowy Dom Kościelnego (1892). 

 

 

Photobucket Photobucket Photobucket

 

Wsparta solidnymi przyporami świątynia początkowo nie miała wieży, tylko sygnaturkę (widać to na rycinach Meriana). Później dobudowano do niej wieżę w stylu barokowym, ale i tę w przebudowano dokładnie w 1899 r. Kościół został wtedy powiększony, zniknęły przypory, zamurowano boczne wejście. 

 

 

Photobucket

 

W skromnym wnętrzu rzuca się w oczy drewniany, polichromowany ołtarz w kształcie kojarzącym się uparcie z… ikonostasem. Nieczęsto się taki spotyka, jednak wyjaśnienie jest prozaiczne – brak zakrystii :).

 

Photobucket 

 

Karsko ma jeszcze inne ciekawostki. Warto je odwiedzić 

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 08 sierpnia 2016 22:16

    super wpisy gratki:)

    autor pisarz3434

    blog: http://suttaaas.org/index.php/forum/bienvenue/4653-odsylam-tutajz-tytuly-artykulow#4651

  • dodano: 15 lipca 2016 20:44

    ok

    autor serenka2351

    blog: http://www.jmxiaohua.com/comment/html/?41197.html&page=

  • dodano: 31 maja 2016 18:40

    OK WPIS

    autor dorcia4537

    blog: http://www.toddreisinger.com/uncategorized/przykladowe-tematy-prac-magisterskich/

  • dodano: 14 maja 2016 18:30

    Dobry wpis

    autor karolina43

    blog: http://czerwonak.biz/forum/na-kazdy-temat/2769-jak-napisac-prace-licencjacka#2766

  • dodano: 29 lutego 2016 2:47

    interesujący wpis

    autor jagoda96

    blog: http://lgbters.net/groups/pisanie-prac/

  • dodano: 17 lutego 2016 23:08

    bardzo dobry wpis

    autor jagoda40

    blog: http://lbjq2h.com/home.php?mod=space&uid=19429

  • dodano: 01 listopada 2012 15:08

    Piękny ukłon w stronę historii:):):)

    autor hurghada35

    blog: hurghada35.bloog.pl

  • dodano: 29 października 2012 13:30

    Piękna opowieść, wycieczki w takie miejsca to wielka radość. Pozdrawiam

    autor ZielonaMila

    blog: www.trasa-rowerowa.cba.pl

  • dodano: 28 października 2012 21:00

    Chyba mnie jednak zmusisz do zwiedzenie "Zachodu"...

    autor gordyjka

  • dodano: 28 października 2012 9:19

    Marysieńko, to nie jest pomnik konkretnego malarza. Ponieważ władza miejska zrobiła mieszkańcom Plac Artystów, to jakiś artysta musiał się tam pojawić, a może nawet zostać na stałe. I to jest właśnie artysta ...bezimienny...
    W tym miejscu pojawiają się tzw. modnie instalacje i różne wystawy. W sumie fajne miejsce. Ludzie polubili i zaakceptowali pomysł prezydenta miasta.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    autor Jolanta

    blog: http://albumyfoto.bloog.pl/

  • dodano: 28 października 2012 8:10

    Gdybyś nie napisała, że to w okolicach Gorzowa .To pomyślałabym sobie, że nie w naszym kraju takie miejsca są>>Tajemnicze i piękne.A te schody podobne są też w Toruniu z jednej kamieniczce.Tylko zadbane -muzealne.Pozdrawiam cieplutko

    autor blondyna

  • dodano: 27 października 2012 22:05

    Marysiu:) Ja zawsze ciekawie i pięknie. No i te zdjęcia ech...

    autor rodorek

    blog: rodorek.bloog.pl

  • dodano: 27 października 2012 21:54

    Fajna miejscowość i do tego tyle śliczności. Dobrze, że te kominki jeszcze stoją, bo w Swobnicy nie zostało po nich śladu.

    autor iwmali

    blog: iwmali.bloog.pl

  • dodano: 27 października 2012 17:40

    Drzewa piękne, majestatyczne, niemi świadkowie wydarzeń.
    "Chochoł" i "Brzęczadło"- nooo nazwy extra!

    autor Teresa

    blog: zaanar bloog

  • dodano: 27 października 2012 17:12

    Ciekawe. Widać, że historyczna miejscowość.

    autor Rodzynka

    blog: powrotmagii.bloog.pl

  • dodano: 27 października 2012 15:20

    Wszystko piękne, ale ruiny zjawiskowe :-) Poruszają wyobraźnię.

    autor notaria

    blog: http://czytacnieczytac.bloog.pl/

  • dodano: 27 października 2012 11:05

    Ruina sama w sobie jest ruiną
    Natomiast jej otoczenie to bajka. Drzewa są tak piękne na Twoich zdjęciach, że nie mogę się napatrzeć.
    Okolica widać przepiękna
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    autor Jolanta

    blog: blogjoli1.bloog.pl

  • dodano: 27 października 2012 8:56

    Do kogo należa malownicze ruiny? status prawny takich budowli często ma wpływ na ich stan. ANR się ich pozbywa, samorzady ich nie chcą, bo i odbudowa, i utrzymanie sa drogie, a prywatni inwestorzy często przeliczają na wyrost możliwośći.Ciekawa jestem czy w ramach jakiegoś projektu unijnego nie ruszyłoby coś z miejsca ruiny.Pozostałby problem dalszego utrzymania. Jwst takich perełek na szlakach wędrówek wiele. Ale niewiele jest osób, ktore potrafią je dostrzec i pięknie, z nutką żalu przedstawić. pozdrawiam

    autor czesia

    blog: objazdowy.bloog.pl

  • dodano: 26 października 2012 23:47

    Dla mnie to miłe,
    w Kołbaczu byłem.
    LW

    autor JanToni

    blog: jantoni341.bloog.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

wtorek, 24 października 2017

Licznik odwiedzin:  214 134  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 214134
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5149
Bloog istnieje od: 2532 dni

Lubię to