Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 127 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

wędrówki we mgle

poniedziałek, 03 grudnia 2012 20:28
Skocz do komentarzy

Melduję, że żyję. Trochę przemęczona, bo listopad wyjątkowo był w tym roku wyczerpujący, ale na szczęście już się skończył. Może grudzień nie da mi tak do wiwatu.

 

Niedokończony post czekał cierpliwie na swoją kolej. Przetrwał moje służbowe nadgodziny i wszystkie komplikacje z nimi związane. Przetrwał weekendowe szaleństwa (tzw. czynny  odpoczynek odbierał resztę energii, powodował jednak, że zasypiałam w locie). Przetrwał przygody z NFZ-tem, no i… się doczekał :) Postanowiłam go nie aktualizować, tylko po prostu wygładzić.

 Oto i on


Jak najlepiej spędzić mglisty, listopadowy, wolny od pracy dzień? Dzień kończący wyjątkowo intensywnie przepracowane dwa tygodnie, o których myśli się z ulgą „nareszcie minęły”? Dzień wytęskniony, zaplanowany z najdrobniejszymi szczegółami nastawionymi przede wszystkim na porządne wyspanie się i wybyczenie w łóżku?

Odpowiedź jest bardzo prosta: SZUKA SIĘ DRZEW W LESIE! (nie zapominając o kamolcach) :-D

 

Listopadowa mgła to bądź co bądź zjawisko naturalne, nawet, jeżeli utrzymuje się permanentnie. Dla posiadających wrodzoną żyłkę odkrywcy nie jest to w żadnym razie przeszkoda. To jest bzik, tego się nie zmyje – jak mawiał kiedyś pewien pan o imieniu zaczynającym się na literę B.

 

Photobucket Photobucket

 

Choć bzik wrodzony dla niektórych jest przekleństwem, dla innych pozostaje  motorem działania i z pewnością byle opar takich nie odstraszy. A kiedy zbierze się kilku „naznaczonych”, to dzień może być tylko udany. 

 

Photobucket Photobucket Photobucket 

 

Ponieważ woj. lubuskie jest najbardziej zalesioną częścią kraju, wcale nietrudno tu rozliczne ciekawostki. Teren mocno zryty przez lodowce daje pole do popisu ludzkiej wyobraźni. Wzgórza nawet ponaddwustumetrowej wysokości ( jak na nizinę to raczej sporo), głębokie jary, mokradełka, jeziorka… do wyboru, do koloru… 

 

 

PhotobucketPhotobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

 

Mamy tu wszystko, a pośród „wszystkiego” natura nautykała nam różniste kamolce. Prawie każdy z nich ma własną „ludową” nazwę, do której nietrudno dopisać legendę. Ten pęknięty to ani chybi troll, który chowając po strusiemu głowę w piasek, zapomniał, że tzw. „cztery litery” są od niej znacznie większe i… zwyczajnie sterczą ponad powierzchnią. 

 

Photobucket

 

Tamten płaściutki mógł służyć czarownicom za stół imprezowy. W innych częściach kraju zyskałby miano „stołu Napoleona”, a nam pasował najbardziej na… dach megalitycznego grobowca. Hola, hola! To wcale nie takie niemożliwe :) Megalitycznych grobowców wcale nie trzeba szukać daleko, pozostawmy je jednak na inną wyprawę.

 

Photobucket

 

Pośród zwykłych, porzuconych przez lodowiec głazów trafiają się w lubuskich lasach i niezwykłe. Te drugie, ustawione ręką człowieka mają różnorakie inskrypcje. Oto na przykład „kamień odpoczynku” 

 

 

Photobucket

 

A tutaj głaz poświęcony pamięci niemieckich lotników, pilotujących cywilny ponoć samolot, który spadł był w tym miejscu w 1944 r.

 

Photobucket

 

A tu jeszcze inny, upamiętniający ciekawą postać, żyjącą tu na początku XX w. Jest ich znacznie, znacznie więcej. Oparły się zawirowaniom historycznym z prostej przyczyny. Kto by szukał ich w lesie?

 

 

 

Photobucket

 

Głazy wszelakiej maści i rozmiarów to nie wszystko. Niezwykle interesujące potrafią być nawet buki. Czy przyszło wam kiedyś do głowy, że w środku lasu możecie natknąć się na niezwykłe pamiątki przeszłości… wydrapane na korze drzew? 

 

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

 

Powstały w latach II wojny. Pozostawili je pracujący przy budowie transzei jeńcy i okoliczna ludność. Chociaż niektóre pochodzą pewnie z lat późniejszych, mimo to - zważywszy, że dostać się w ich pobliże wcale nie jest łatwo - intrygują i zaskakują… 

 

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 05 sierpnia 2016 16:13

    super wpisy gratki:)

    autor pisarka4592

    blog: http://yunasffxiv.com/forum/welcome-mat/5644-pisanie-pracy#5644

  • dodano: 12 lipca 2016 4:55

    super stronka

    autor serenka2325

    blog: http://nosugar.co.uk/profile.php?uid=16981

  • dodano: 04 maja 2016 8:09

    Dobry wpis

    autor irenka84

    blog: http://phpweb01.com/comment/html/?7516.html&page=

  • dodano: 04 marca 2016 23:06

    Tak trzymać

    autor filip2

    blog: http://www.zzjy1999.com/bbs/home.php?mod=space&uid=138026

  • dodano: 16 lutego 2016 5:19

    witam wszystkich

    autor filip38

    blog: http://ingenieriasantafe.cl/index.php/component/k2/item/10350

  • dodano: 08 grudnia 2012 8:43

    Myślę, że las tak w ogóle działa na człowieka relaksująco

    autor baśka

    blog: iluzja26.bloog.pl

  • dodano: 06 grudnia 2012 21:37

    Chyba popadłam w jakąś zimową chandrę i odrętwienie, nic mi się nie chce, nawet wychodzić na spacery.

    autor iwmali

    blog: iwmali.bloog.pl

  • dodano: 05 grudnia 2012 21:04

    uwielbiam pałętanie się po lesie o każdej porze roku . Nawet zima w lesie mi nie przeszkadza .

    autor Dośka

    blog: powolniak.bloog.pl

  • dodano: 05 grudnia 2012 18:45

    Piękne zdjęcia Marysiu i ciekawa historia.U mnie już śnieg. serdeczności

    autor Hanna

    blog: http://hania12blogspotcom.blogspot.com/

  • dodano: 04 grudnia 2012 17:52

    I z mgły pojawiła się Maryjanko...

    autor gordyjka

  • dodano: 04 grudnia 2012 13:40

    Diaboliczne i cudne zarazem leśne krajobrazy!
    Arcyciekawe te różne głazy.
    Fajnie, że znowu jesteś
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    autor Jolanta

    blog: blogjoli1.bloog.pl

  • dodano: 04 grudnia 2012 13:27

    Od dzieciństwa uwielbiałam włóczyć się po lesie. I teraz bardzo Ci zazdroszczę tej możliwości, bo ja już dawno w lesie nie byłam :-( Mgła dodaje uroku nawet mniej ciekawym zakątkom, stwarza atmosferę tajemniczości.

    autor notaria

    blog: http://czytacnieczytac.bloog.pl/

  • dodano: 04 grudnia 2012 13:03

    Mgla nastraja smutno ,choc wiadomo,ze pomglach zawsze wychodzi slonce.Mnie sie jednak najbardziej podobasz w tych lanach rzepaku.Lubie Twoje nastrojowe opowiesci o nieznanych miejscach.Te twoje okolice sa bardzo ciekawe.Zdjecia ci sie udaja ,u twego boku wspanialy facet- czego wiec chciec wiecej.Jest bosko!Pozdrawiam.

    autor halina40013

    blog: moj swiat-zycie codzienne

  • dodano: 04 grudnia 2012 9:55

    Nawet we mgle można wiele dostrzec:) Cieszę się, że wróciłaś
    Serdecznie pozdrawiam i zyczę spokojnieszych grudniowych dni:)

    autor nagietek

    blog: http://moimisciezkami2nagietek.bloog.pl/

  • dodano: 04 grudnia 2012 8:50

    Maryniu, cieszę się, że wróciłaś. Całowałam klamkę prawie codziennie.
    Daj pyska!

    autor Teresa

    blog: zaanar bloog

  • dodano: 03 grudnia 2012 23:58

    Ciekawe te drzewa i kamienie z napisami...
    Nie wiem czy u ns są takie...

    autor Jasna8

    blog: http://klubkotajasna8.blogspot.com/

  • dodano: 03 grudnia 2012 22:46

    Jak ktoś ma oczy, to widzi,nawet we mgle,a znam takich, którzy patrzą i nic ciekawego nie widzą,nawet w słońcu.
    Z każdego tematu potrafisz zrobić fantastyczna historię. Lepiej się czuję, wiedząc że jesteś w wirtualu, a skoro jesteś tu, to tam musi być po burzy. pozdrawiam, najlepszego

    autor czesia

    blog: objazdowy.bloog.pl

  • dodano: 03 grudnia 2012 22:14

    Podobno nazywamy je
    polodowcowymi ostańcami.
    LW

    autor JanToni

    blog: jantoni341.bloog.pl

  • dodano: 03 grudnia 2012 21:55

    Tez bym chciała takie napotkać......ale u nas jedynie te miłosne można spotkać na drzewach a i to jest rzadkością.

    autor Starsza

    blog: maria.bloog.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

wtorek, 24 października 2017

Licznik odwiedzin:  214 119  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 214119
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5149
Bloog istnieje od: 2532 dni

Lubię to