Bloog Wirtualna Polska
Są 1 269 963 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku

światełko dla Machbuby

czwartek, 01 listopada 2012 15:27

Melancholijny przełom jesiennych miesięcy – od tego tematu nie da się uciec. Czas wcale nie leczy ran i wcale nie pozwala zapomnieć, ale może to i dobrze. Ci, którzy odeszli żyją  przecież tak długo, jak długo trwa pamięć o nich. Dobra pamięć pozwala tkwić w ułudnej krainie szczęśliwości.

 

 Zawsze lubiłam atmosferę cmentarzy. Wycisza mnie i - przekornie – dodaje nadziei. Wielki szum okołozaduszkowy trochę w tym wszystkim przeszkadza. Postaram się ominąć go gawędą o Machbubie. Czas po temu wydaje się odpowiedni, bo… na jej grobie nikt pewnie nie zapali światełka ani dziś, ani jutro.

 

 Dziewczyna o egzotycznym imieniu była bohaterką jednego z największych skandali obyczajowych XIX w. Jedni mówią – abisyńska księżniczka, inni – abisyńska niewolnica. Wbrew pozorom jedno nie wyklucza drugiego, ale gdzie leży prawda – tego się chyba nie dowiemy…

 

 

Photobucket Photobucket Photobucket

 

Pewne jest tylko jedno – łużycki Casanova, książę Hermann von Pückler Muskau kupił na zamorskim targu dziewczynę o uderzającej urodzie. Dziewczynkę raczej, ponieważ miedzianolica piękność liczyła sobie nie więcej niż 12 wiosen. Jak chce legenda, była córką abisyńskiego rasa (księcia). Handlarze niewolników mieli wymordować całą jej rodzinę a samą Machbubę wystawić na sprzedaż z zamiarem zbicia na niej całkiem niezłej fortunki.

 

 Tragiczna historia oraz zgrabne ciało niewolnicy tak zawładnęły książęcą wyobraźnią, że bez namysłu wysupłał z sakiewki 100 talarów. Dziewczę odziane jedynie w spódniczkę ze skórzanych, udekorowanych muszelkami paseczków musiało wyglądać zjawiskowo.

Księżna Lucie von Pückler znana była z wyrozumiałości, myślał więc, że nawet okiem nie mrugnie, gdy przywiezie jej do domu Czarną Perłę.  Wracali długo, przez Damaszek, Wiedeń… niezwykle pojętna Machbuba szybko uczyła się stosownych manier, a Hermann… świata poza nią nie widział. Plotkarze twierdzą, że zabierał ją na przejażdżki powozem zaprzężonym w jelenie. Zdaniem książęcych biografów - była jedyną istotą, która kochał bezwarunkowo.

 

Kiedy dotarli do Muskau, Lucie już tam nie było. Nic dziwnego – wyprzedzająca ich fala plotek przytłoczyłaby najtwardszą istotę. Na domiar złego klimat Niemiec zdecydowanie nie służył Machbubie. Rozchorowała się. Kiedy odchodziła na drugą stronę tęczy, książę był akurat w Berlinie. 

 

Photobucket Photobucket Photobucket 

 

Mieszkańcy miasteczka pochowali dziewczynę na przykościelnym cmentarzyku. Skromna nagrobek przypomina usypany z piasku kopczyk, na którym leży… pęknięte serce. Tak naprawdę serce Machbuby spoczywać ma gdzieś w Parku Mużakowskim. Podobno zrozpaczony książę pogrzebał je w jakimś ustronnym i szczególnie pięknym miejscu… gdzie? Trudne pytanie… Park Mużakowski to potężny obszar składający się z mnóstwa uroczych zakątków.

 

 

Photobucket Photobucket Photobucket

 

Machbuba. Piękna, tragiczna postać. Kiedy pójdziecie odwiedzić swoich bliskich, zapalcie światełko  i dla niej.

 

 


Podziel się

komentarze (33) | dodaj komentarz

sobota, 21 października 2017

Licznik odwiedzin:  214 046  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

O mnie

... i tak zaglądałam tu codziennie, przeniosłam się więc z innego miejsca... tu bardziej przyjaźnie...
Zakręcona. Programowa optymistka.Owsik (znaczy - trudno mi usiedzieć na miejscu). Urodzona włoczykijka. Domorosły genealog. Maniaczka- fotopstrykaczka (jak coś mi się jeszcze przypomni - dopiszę).
Jako, że pamięć moja zaczyna szwankować - zamierzam spisywać swoje eskapady. czasem trochę pofilozofuję, albo wygrzebię kartkę ze szkolnego pamiętnika :))

O moim bloogu

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszc...

więcej...

... takie sobie owsikowe bajania na temat tego co dookoła nas ciekawego... Gwoli wyjaśnienia - "Owsikami" nazwał nas Rodzic... jako, że "z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór...", ale daleko nam jeszcze do Mistrza, co to po Niebiańskich Polanach oprowadza już wycieczki.

schowaj...

czas swój oddaję

wędrówki duńskie

wędrówki kresowe

wędrówki po Niemczech

wędrówki po Polsce

wędrówki skandynawskie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 214046
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 5149
Bloog istnieje od: 2530 dni

Lubię to